Paweł Dawidowicz, polski obrońca, który przez ostatnie lata stanowił trzon defensywy Hellas Verona, nie przedłużył wygasającego kontraktu i oficjalnie żegna się z klubem. 30-letni stoper cieszy się sporym zainteresowaniem na włoskim rynku transferowym, gdzie głównymi pretendentami do jego pozyskania są Cremonese oraz Pisa. Niewykluczone jednak, że Polak może trafić do ligi tureckiej.
W skrócie:
- Paweł Dawidowicz odchodzi z Hellas Verona po nieprzedłużeniu wygasającego kontraktu
- O Polaka zabiegają dwa włoskie kluby: Cremonese i beniaminek Serie A - Pisa
- Istnieje również zainteresowanie ze strony niezidentyfikowanego klubu z Turcji
Koniec pewnej ery - Dawidowicz opuszcza Veronę
Sześć lat, 180 występów, cztery bramki i jedna asysta - tak w liczbach prezentuje się dorobek Pawła Dawidowicza w barwach Hellasu. Polski defensor dołączył do klubu z Verony w 2018 roku, przechodząc z portugalskiej Benfiki. Przez ten czas zdążył zaskarbić sobie sympatię kibiców solidnymi występami i nieustępliwą postawą w defensywie.
Teraz jednak nadszedł czas na nowy rozdział w karierze 30-letniego stopera. Jak donosi Orazio Accomando z Sport Mediaset, najbardziej zaawansowane rozmowy prowadzi Cremonese, które w zeszłym sezonie wywalczyło awans do Serie A. Klub ten intensywnie poszukuje wzmocnień defensywy przed startem nowego sezonu, a doświadczenie Dawidowicza w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech może okazać się bezcenne.
Na tym jednak nie koniec zainteresowanych usługami Polaka. Równie mocno o jego podpis zabiega Pisa, kolejny z beniaminków Serie A, który chciałby wzmocnić swoją defensywę przed trudnymi wyzwaniami w nadchodzącym sezonie. Niewykluczone, że o losach Dawidowicza zadecyduje kwestia regularnej gry oraz warunki finansowe oferowane przez oba kluby.
Turecki kierunek alternatywą dla Polaka?
Co ciekawe, jak informuje włoski dziennikarz, Dawidowiczem interesuje się również bliżej nieokreślony klub z Turcji. Süper Lig w ostatnich latach stała się atrakcyjnym kierunkiem dla wielu zawodników z europejskich lig, oferując konkurencyjne warunki finansowe i możliwość gry w europejskich pucharach.
Dla Dawidowicza przeprowadzka do Turcji byłaby jednak sporym wyzwaniem i radykalną zmianą po sześciu latach spędzonych we Włoszech. Czy polski obrońca zdecyduje się na taki ruch? A może jednak pozostanie w dobrze znanej sobie Serie A? Tego dowiemy się zapewne w najbliższych dniach, gdyż wraz z rozpoczęciem letniego okna transferowego negocjacje z pewnością przyspieszą.
Jedno jest pewne - po rozstaniu z Hellasem Verona, Paweł Dawidowicz staje przed ważnym wyborem, który może znacząco wpłynąć na dalszy przebieg jego kariery. W wieku 30 lat prawdopodobnie podpisuje ostatni duży kontrakt w swojej piłkarskiej przygodzie, dlatego decyzja ta będzie niezwykle istotna.
