Losy sztabu szkoleniowego krakowskiego klubu ważyły się podczas wtorkowej rozmowy trenera z właścicielem, a nadchodzące starcie ligowe z Wisłą Płock może okazać się decydujące dla obu stron. Według Tomasza Włodarczyka z „Meczyków”, przed zbliżającym się meczem nie ma tematu odejścia Słoweńca.
Sytuacja wewnętrzna w krakowskim klubie nadal jest mocno napięta, co bezpośrednio przekłada się na postawę Luki Elsnera. Włodarczyk w programie serwisu Meczyki poinformował, że szkoleniowiec odbył we wtorek rozmowę z właścicielem, Robertem Platkiem.
Głównym powodem plotek o rezygnacji jest rosnące niezadowolenie trenera z kształtu okna transferowego oraz ogólnej kondycji organizacyjnej Cracovii. Szkoleniowiec miał odnieść się do najbardziej dotkliwych strat dla zespołu, między innymi odejścia Maigaarda oraz Stojilkovicia.
Tomasz Włodarczyk precyzuje nastroje panujące w sztabie:
„U trenera jest takie rozczarowanie ogółem tej sytuacji i tego, co się na horyzoncie w Cracovii dzieje lub może jeszcze wydarzyć.”.
Mimo medialnych doniesień o złożonej rezygnacji, Luka Elsner pozostaje na stanowisku i to on poprowadzi Krakowian w najbliższym spotkaniu.
Elsner poprowadził Krakowie jak na razie w 26 meczach, w których odniósł 9 zwycięstw, a także zaliczył 9 remisów i 8 porażek. Jego średnia punktowa na mecz to obecnie 1.38.
Według redaktora naczelnego Meczyków, mecz z Wisłą Płock urasta do rangi starcia o „być albo nie być” dla obu szkoleniowców. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że po przeciwnej stronie barykady Mariusz Misiura również mierzy się z ogromną presją wywołaną słabszymi wynikami po udanej rundzie jesiennej i nie można wykluczyć, iż odejdzie z Płocka, jeśli nie uda mu się znów zdobyć chociażby jednego punktu.
