W świecie Formuły 1 emocje sięgają zenitu nawet poza torem wyścigowym. Jos Verstappen, ojciec czterokrotnego mistrza świata Maxa, nie gryzł się w język komentując wypowiedzi Antonia Pereza Garibaya. Ojciec Sergio "Checo" Pereza wywołał burzę, twierdząc, że jego syn był kluczowym elementem mistrzowskich tytułów Verstappena. Reakcja Holendra? Krótka i dosadna.
W skrócie:
- Antonio Perez Garibay stwierdził publicznie, że "Checo uczynił Verstappena mistrzem świata"
- Jos Verstappen odpowiedział w mediach społecznościowych, nazywając ojca Pereza "idiotą"
- Sergio Perez po zakończeniu współpracy z Red Bullem wraca do F1 w 2026 roku z zespołem Cadillac
Ojcowie wkraczają do gry. O co poszło?
"Checo jeździł w Red Bull przez cztery lata. Przez ile z tych lat Red Bull został mistrzem świata? Przez cztery lata. Checo uczynił Verstappena mistrzem świata" - te słowa Antonia Pereza Garibaya, wypowiedziane w rozmowie z portalem "SoyMotor", rozpętały prawdziwą burzę w mediach.
Ojciec meksykańskiego kierowcy posunął się nawet dalej, sugerując: "Gdyby Checo otrzymał samochód, na który zasługuje, sam zostałby mistrzem świata. W 2021 roku dali mu wspaniały samochód i mógł dzięki niemu powstrzymać Lewisa Hamiltona".
To odniesienie do pamiętnego finału sezonu 2021 w Abu Zabi, gdzie Perez odegrał istotną rolę taktyczną, blokując przez kilka okrążeń Lewisa Hamiltona, co pomogło Verstappenowi w wywalczeniu pierwszego tytułu mistrzowskiego w kontrowersyjnych okolicznościach.
"Co za idiota" - mocna riposta Verstappena seniora
Jos Verstappen, sam będący byłym kierowcą F1, nie pozostawił tych słów bez odpowiedzi. Za pośrednictwem platformy X (dawniej Twitter) odpowiedział krótko i bez ogródek:
"Co za idiota. On [Perez] zawsze dostawał taki sam sprzęt" - napisał Verstappen senior. Dodał też znaczącą uwagę: "On musi po prostu przyspieszyć".
Ta wymiana zdań podkreśla napięcia, które narastały w zespole Red Bull przez ostatnie lata. Mimo jazdy w dominującym zespole, Sergio Perez nie zdołał dorównać osiągnięciom swojego partnera. W 2023 roku, gdy bolid Red Bull miażdżył konkurencję, Perez zajął drugie miejsce w klasyfikacji kierowców, a w 2024 roku, swoim ostatnim z zespołem, zakończył mistrzostwa dopiero na ósmym miejscu.
Nowy rozdział z Cadillakiem - czy Perez udowodni swoją wartość?
Historia Sergio Pereza w Formule 1 nie kończy się wraz z odejściem z Red Bulla. Meksykanin potwierdził, że w 2026 roku dołączy do stawki jako kierowca nowego zespołu Cadillac. Jego partnerem będzie doświadczony Fin Valtteri Bottas, znany z wieloletniej współpracy z Lewisem Hamiltonem w Mercedesie.
"Nie mam już nic do udowodnienia. Dziś wszyscy zapominają, jak trudne jest miejsce w Red Bull," stwierdził Perez, nawiązując do swoich następców - Liama Lawsona i Yukiego Tsunody - którzy również mieli problemy z dorównaniem Verstappenowi.
"Nie chciałem opuszczać Formuły 1 w taki sposób, jak to się stało, dlatego wracam z tym projektem. Przede wszystkim chcę się tym cieszyć," dodał meksykański kierowca.
Tymczasem jego ojciec nie ukrywa najwyższych ambicji: "Współpraca między Checo a Cadillakiem ma tylko jeden cel: zostać mistrzem świata".
Czy te śmiałe plany mają szansę się ziścić? Czas pokaże, ale pewne jest, że rywalizacja w królowej sportów motorowych będzie pasjonująca zarówno na torze, jak i poza nim.
