Co z Lechem Poznań w tym sezonie? Ekspert nie ma wątpliwości

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
23 lutego 2026 12:49
Co z Lechem Poznań w tym sezonie? Ekspert nie ma wątpliwości

Wojciech Kowalczyk na antenie programu „Liga Minus” jednoznacznie wskazał faworytów do końcowego triumfu, ograniczając walkę o mistrzostwo Polski do pojedynku Jagiellonii z Lechem Poznań. Zdaniem eksperta pozostałe drużyny z czołówki, w tym Raków Częstochowa, nie prezentują obecnie poziomu godnego tytułu.

Według Wojciecha Kowalczyka sytuacja w górnej części tabeli stała się klarowna, a grono pretendentów do złotego medalu drastycznie się zawęziło. Były reprezentant Polski nie gryzł się w język, oceniając postawę drużyn aspirujących do miana najlepszych w kraju.

„W tym momencie o mistrzostwo, powiedzmy sobie szczerze, Lech walczy już tylko z Jagiellonią” – zawyrokował „Kowal”.

Ekspert uważa, że to właśnie te dwa zespoły oferują kibicom najwyższą jakość:

„Wolałbym, żeby to jedna z tych drużyn zdobyła tytuł, ponieważ najlepiej grają w piłkę nożną. Reszta męczy taką bułę, że nie zasługują na tytuł” – powiedział, odrzucając tym samym realność szans ekip jak Wisła Płock, Górnik Zabrze czy Cracovia, która mimo udanego startu sezonu, zdaniem komentatora, wypadają z gry o najwyższe cele.

Analizując ostatnią formę „Kolejorza”, Kowalczyk zwrócił uwagę na trudne początki rundy, które zwiastowały głęboki kryzys.

„Przebudzili się. Wiemy, jak oni rozpoczęli tę rundę. Od dwóch porażek i to nie powiedziałbym, że przypadkowych. Z Lechią dostali baty takie, że nie było co zbierać” – przypomniał na łamach „Ligi Minus”.

Mimo to Lech zdołał wrócić na właściwe tory, co potwierdził wyjazdowy triumf w Kielcach, odniesiony w trudnych warunkach.

„Wiemy doskonale, jak wygląda Korona Kielce. Lech sobie z tym poradził” – zaznaczył ekspert.

Przeszkodą dla Poznaniaków może być jednak napięty terminarz oraz rywalizacja na kilku frontach, co stawia Jagiellonię w roli faworyta ze względu na większy komfort pracy.

„Ta walka może być zdecydowanie na korzyść Jagiellonii. Dla nich to będzie pykanko raz w tygodniu, plus pamiętajmy o meczu zaległym. A Lechowi zaraz wskakuje jeszcze Puchar Polski, oni się już nie mogą zatrzymać do przerwy reprezentacyjnej” – analizował Kowalczyk.

Jeśli jednak Lech wytrzyma to tempo, może dokonać historycznej rzeczy:

„Przede wszystkim Lech może udowodnić, że mistrz Polski może obronić tytuł, grając długo w europejskich pucharach. U nas zawsze jest tak, że ten mistrz później nie dojeżdża”.

Aktualne zestawienie Ekstraklasy również wskazuje na Jagiellonię oraz Lech, jednak przewagi punktowe nie są jeszcze przepastne. Liderem pozostaje Jagiellonia, która w 21 meczach zgromadziła 37 punktów. Tuż za jej plecami znajduje się Lech Poznań z dorobkiem 35 oczek (po 22 spotkaniach). Podium zamyka Górnik Zabrze (34 pkt), wyprzedzając Raków jedynie bilansem bramkowym.

Warto zauważyć, że Raków (4. miejsce, 34 pkt) oraz Wisła Płock (5. miejsce, 33 pkt) i Cracovia (6. miejsce, 33 pkt) wciąż znajdują się w kontakcie punktowym z liderami, jednak ich ostatnia forma – szczególnie w przypadku Wisły, który zanotowała trzy porażki z rzędu – budzi wątpliwości.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!