Co dalej z Sochanem? Trener Spurs jasno odpowiada!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
11 lutego 2026 09:40
Co dalej z Sochanem? Trener Spurs jasno odpowiada!
Jeremy Sochan (fot. Cooper Neill NBAE / San Antonio Spurs)

Szkoleniowiec San Antonio Spurs rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące statusu Jeremy’ego Sochana, potwierdzając, że reprezentant Polski został oficjalnie odsunięty od rotacji. Trener wziął pełną odpowiedzialność za tę decyzję, wysyłając zawodnikowi jasny sygnał dotyczący jego obecnej roli w zespole.

Szkoleniowiec zapytany przez Łukasza Szwondera z kanału „Keepthebeat”o sytuację Polaka, postawił sprawę niezwykle konkretnie: 

„Jeremy nie jest w rotacji i to jest decyzja podjęta przeze mnie” – uciął krótko trener.

Choć szkoleniowiec zaznaczył, że docenia ambicję zawodnika, to obecnie nie widzi dla niego miejsca w składzie meczowym.

„Rozumiemy, że Jeremy chciałby grać więcej. Cieszę się, że tego dokładnie chce, bo tak waleczne nastawienie jest niezbędne, by utrzymać się w lidze” – dodał trener.

Mimo braku minut na parkiecie, oficjalna narracja klubu zakłada kontynuację wcześniej obranej drogi, choć obecnie jedynie w teorii.

„Nic nie zmieniło się w sprawie planu wokół Jeremiego. Jeremy jest wciąż proszony o to, by być naszym defensywnym rozpraszaczem i wszechstronną częścią naszego ataku” – zadeklarował szkoleniowiec.

W obliczu braku występów, trener Spurs nakreślił jasne wymagania wobec postawy Sochana wewnątrz drużyny.

„Oczekuję od Jeremiego, by codziennie przychodził do pracy jak profesjonalista, by ciężko pracował i był dobrym kolegą z drużyny – i to dokładnie to, co teraz robi” – podkreślił szkoleniowiec.

Wypowiedź zakończyła się twardym pouczeniem dotyczącym realiów panujących w NBA, które dla Sochana oznaczają konieczność czekania na szansę z drugiego szeregu.

„W tej lidze okazje nie zawsze przychodzą wtedy, kiedy byś tego chciał, ale musisz pozostać gotowy” – podsumował trener Spurs.

Dla Polaka, który w tym sezonie borykał się z urazami i spadkiem skuteczności, słowa te oznaczają walkę o powrót do łask trenera w drużynie mającej wysokie aspiracje. Klub nie dogadał się z zawodnikiem w sprawie przedłużenia kontraktu, a to oznacza, że latem 2026 roku wejdzie on na rynek jako zastrzeżony wolny agent. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!