Christian Pulisic wyrósł na jedną z najjaśniejszych postaci AC Milan, ale jego przygoda z San Siro może dobiec końca szybciej, niż zakładali kibice. Włoski klub rozważa sprzedaż swojej gwiazdy już podczas nadchodzącego letniego okna transferowego. Powód jest prozaiczny i brutalny dla fanów – Rossoneri muszą zrównoważyć klubowe finanse. Choć Amerykanin odnalazł w Mediolanie nową energię po trudnym okresie w Chelsea, realia rynkowe zmuszają działaczy do podjęcia drastycznych decyzji personalnych. Włodarze z San Siro ustalili już konkretną kwotę, która otworzy drzwi do negocjacji. Każdy klub zainteresowany pozyskaniem ofensywnego gracza musi liczyć się z wydatkiem rzędu 55 milionów euro. To cena za piłkarza, który w obecnych rozgrywkach prezentuje wyborną formę i stanowi o sile ognia włoskiego giganta.
Statystyki 27-letniego skrzydłowego mówią same za siebie i przyciągają wzrok skautów z najbogatszej ligi świata. Pulisic zapisał na swoim koncie 10 bramek oraz dwie asysty we wszystkich rozgrywkach, stając się kluczowym elementem układanki trenera. AC Milan liczy na to, że wysoka dyspozycja zawodnika utrzyma się aż do mistrzostw świata, co pozwoliłoby wywołać prawdziwą wojnę licytacyjną między angielskimi potęgami. Powrót na boiska Premier League wydaje się kuszącą perspektywą dla samego zawodnika, choć ten oficjalnie skupia się wyłącznie na celach sportowych w Mediolanie. Klub ma nadzieję, że świetny występ na mundialu dodatkowo uzasadni wysoką cenę wywoławczą i przyciągnie kupców gotowych wyłożyć na stół żądane miliony euro bez zbędnego przeciągania negocjacji.
Gdzie mógłby trafić reprezentant USA? Na giełdzie nazwisk pojawiają się najwięksi gracze, choć sytuacja nie jest jednoznaczna. Wcześniej z zawodnikiem łączono Manchester United, a w raporcie Calcio Mercato przewijają się także Tottenham oraz Arsenal. Sytuacja kadrowa tych zespołów stawia jednak znaki zapytania przy ewentualnym transferze. Czerwone Diabły oraz ekipa Spurs mają obecnie solidne obsadzone pozycje, na których występuje Pulisic, co może zniechęcić ich do wydania 55 milionów euro. Z kolei Arsenal, mimo medialnych spekulacji, wydaje się najmniej prawdopodobnym kierunkiem, gdyż Kanonierzy dysponują szerokim wachlarzem opcji w formacjach ofensywnych. Mimo to, status Pulisica jako rynkowej okazji może sprawić, że inne angielskie ekipy włączą się do walki o podpis Amerykanina, gdy tylko okno transferowe zostanie otwarte.
