Chicago Fire w play-offach. Kibic założył się i... ogolił się na łyso na stadionie! [WIDEO]

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
24 października 2025 12:05
Chicago Fire w play-offach. Kibic założył się i... ogolił się na łyso na stadionie! [WIDEO]

Jeden ze styczniowych wpisów kibica Chicago Fire znalazł swój finał na stadionie Soldier Field. Po tym, jak klub po siedmiu długich latach awansował do fazy play-off MLS, fan, zgodnie ze złożoną w social mediach obietnicą, ogolił głowę na murawie przy aplauzie publiczności.

Zakład przypieczętowany na stadionie

Wszystko zaczęło się w styczniu 2025 roku od deklaracji złożonej na platformie Twitter. Jeden z kibiców Chicago Fire, najwyraźniej zmęczony słabymi wynikami zespołu, publicznie obiecał, że ogoli się na łyso, jeśli drużyna w nadchodzącym sezonie zdoła awansować do fazy play-off. Klub zareagował wówczas krótkim, ale znaczącym komentarzem pod wpisem: „zapisane w zakładkach”.

Gdy w październiku, po siedmiu latach oczekiwania, awans stał się faktem, władze klubu nie zapomniały o tej deklaracji. Spełnienie obietnicy odbyło się w wyjątkowej oprawie – oficjalnie na stadionie, w obecności kamer i przy głośnym dopingu kibiców zgromadzonych na trybunach.

Historyczne przełamanie „Strażaków”

Wydarzenie z udziałem kibica stało się symbolem długo wyczekiwanego przełamania sportowego. Tegoroczny awans do play-off był dla klubu z Wietrznego Miasta dopiero trzecim takim osiągnięciem w ciągu ostatnich szesnastu sezonów. Oba poprzednie podejścia kończyły się natychmiastową porażką i odpadnięciem z rywalizacji.

Tym razem passa również została przerwana. Już po symbolicznym goleniu głowy na stadionie, Chicago Fire rozegrało swój mecz w rundzie wstępnej. Zespół odniósł w nim historyczne zwycięstwo – pierwsze na tym etapie rozgrywek od 2009 roku. Wygrana ta zapewniła drużynie awans do fazy zasadniczej. Tam, już za trzy dni, „Strażacy” rozpoczną rywalizację w serii best-of-three przeciwko Philadelphia Union.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!