Chelsea wyprzedaje "transferowy niewypał". João Félix do wzięcia za grosze!

Jarosław ZającJarosław Zając
8 czerwca 2025 17:59
Chelsea wyprzedaje "transferowy niewypał". João Félix do wzięcia za grosze!

Saga z João Félixem w roli głównej zdaje się dobiegać końca, przynajmniej jeśli chodzi o jego przygodę w Londynie. Portugalczyk, który miał być gwiazdą Chelsea, okazał się jednym z najdroższych rozczarowań ostatnich lat. Teraz, po katastrofalnym sezonie, na horyzoncie pojawia się szansa na sentymentalny powrót do domu, choć nie bez przeszkód.

W skrócie:

  • Chelsea wyznaczyło cenę minimalną na poziomie 21 milionów funtów za João Félixa, który okazał się kosztownym niewypałem transferowym.
  • Piłkarz pragnie wrócić do swojego macierzystego klubu, Benfiki, jednak jego gigantyczne zarobki stanowią poważną przeszkodę w negocjacjach.
  • Benfica chce sfinalizować transakcję jak najszybciej, by Félix mógł zagrać w nadchodzących Klubowych Mistrzostwach Świata.

Co się stało z „nowym Ronaldo”? João Félix na wylocie z Chelsea za bezcen

Pamiętacie ten szum? João Félix, cudowne dziecko portugalskiej piłki, za którego Atletico Madryt zapłaciło Benfice astronomiczną kwotę 113 milionów funtów, miał podbić Premier League. Chelsea, szukając nowej „dziesiątki”, wyłożyła latem zeszłego roku 45 milionów funtów, licząc na magię. Zamiast magii kibice na Stamford Bridge dostali jednak kubeł zimnej wody. Portugalczyk rozpoczął w pierwszym składzie zaledwie trzy mecze ligowe, by już w styczniu zostać odesłanym na wypożyczenie do AC Milan.

Myślicie, że we Włoszech odżył? Nic z tego. Tam również nie potrafił odnaleźć formy, co ostatecznie pogrzebało jego szanse na stały transfer i przekonanie do siebie nowego trenera Chelsea, Enzo Maresci. Nawet legenda klubu, John Obi Mikel, nie krył zdziwienia.

„Nie mam pojęcia, dlaczego on w ogóle wrócił do Chelsea. Wydać na niego 40-50 milionów, żeby po kilku miesiącach go wypożyczyć... to jakiś absurd” – grzmiał niedawno w wywiadzie dla „Daily Telegraph”.

To bolesna prawda – Félix w Londynie okazał się po prostu kosztowną pomyłką.

Powrót syna marnotrawnego? Benfica marzy, ale portfel mówi „stop”

Teraz na scenę wkracza Benfica. Jak donosi portugalska gazeta „A Bola”, klub z Lizbony „marzy” o sprowadzeniu Félixa z powrotem. To właśnie tam 25-latek eksplodował talentem, strzelając 20 goli w swoim jedynym sezonie w seniorskiej drużynie, co otworzyło mu drzwi do wielkiej kariery. Chelsea jest gotowa na sprzedaż i, co ciekawe, nie stawia zaporowych warunków. Cena wywoławcza to zaledwie 21 milionów funtów – kwota, która przy 45 milionach zapłaconych rok temu i 113 milionach z 2019 roku, wygląda jak promocja w supermarkecie.

Gdzie więc leży problem? Jak zwykle, w pieniądzach. A konkretnie w gigantycznej pensji zawodnika. Według doniesień Benfica „nawet nie jest w stanie zbliżyć się” do zarobków, jakie Félix pobiera w Chelsea. Oznacza to jedno: jeśli Portugalczyk naprawdę chce wrócić do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło, będzie musiał zgodzić się na drastyczną obniżkę wynagrodzenia. Czasu jest mało, bo Benfica chciałaby mieć go w składzie na Klubowe Mistrzostwa Świata, które ruszają już 15 czerwca. Piłka jest po stronie Félixa – sentyment czy wielkie pieniądze?

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!