Chelsea szykuje kadrową rewolucję! Milan chce Jacksona, Madueke na celowniku Arsenalu

Jarosław ZającJarosław Zając
11 lipca 2025 10:45
Chelsea szykuje kadrową rewolucję! Milan chce Jacksona, Madueke na celowniku Arsenalu

Chelsea, znana ostatnio z aktywnego udziału w letnim oknie transferowym, rozważa pozbycie się dwóch kluczowych zawodników. Po spekulacjach wokół transferu Noni Madueke do Arsenalu, teraz pojawia się głośny temat: Nicolas Jackson może już wkrótce powędrować do Mediolanu. Czy to początek prawdziwej rewolucji w ofensywie „The Blues”? Kto właściwie skorzysta na tej grze w otwarte karty transferowe?

W skrócie:

  • Chelsea rozważa sprzedaż Nicolasa Jacksona do AC Milan, a wcześniej z klubu może odejść także Noni Madueke (do Arsenalu).
  • Włosi już złożyli oficjalną ofertę za Jacksona, lecz transfer może zależeć od dalszych ruchów Mediolanu, zwłaszcza ewentualnej sprzedaży Rafaela Leão.
  • Jackson, który trafił do Chelsea z Villarreal za 37 mln euro, ma kontrakt do 2033 roku i wyceniany jest na 50 mln euro; rozegrał 81 meczów, strzelił 30 goli i zaliczył 12 asyst.

„Wyprzedaż” w Chelsea? Milan poluje na napastnika, wszystko zależy od Leão

Chelsea dołącza do letniego festiwalu transferowego z hukiem – jakby pieniądze w Premier League nie miały końca. Wedle najnowszych doniesień, powołujących się na niezawodnego Fabrizio Romano, po ewentualnym odejściu Madueke do Arsenalu, londyńska ekipa może rozstać się także z Nicolasem Jacksonem, swoim środkowym napastnikiem. I choć latem w angielskich klubach na ogół cieplej mówi się o zakupach niż o rozstaniach, tym razem to „wyprzedaż” – znak rozpoznawczy „The Blues” w ostatnich miesiącach.

Nie jest tajemnicą, że AC Milan poszukuje świeżej krwi w ataku, przygotowując się na możliwą utratę czołowej gwiazdy, Rafaela Leão. Ten ostatni jest szeroko typowany do letniego odejścia z San Siro, a Rossoneri nie zamierzają zostać z ręką w nocniku, jeśli chodzi o ofensywę. Dlatego padło na Jacksona. Klub ze stolicy Lombardii miał już złożyć oficjalną ofertę za 24-letniego Senegalczyka. Negocjacje jednak utknęły na razie w miejscu, bo Chelsea postawiła warunki niczym z innej galaktyki: wyceniła napastnika na co najmniej 50 mln euro!

Czy niezły, choć nie zawsze skuteczny Jackson jest wart takich pieniędzy? Statystyki robią wrażenie: 81 występów, 30 bramek i 12 asyst w niecałe dwa sezony. Anglicy kupili go w 2023 roku za 37 milionów euro z Villarreal i zabezpieczyli się kontraktem aż do… 2033 roku! Transfermarkt wycenia go zgodnie z oczekiwaniami Chelsea, chociaż wielkość tej kwoty może skutecznie odstraszyć niejednego klubowego finansistę.

Cała rozgrywka to jednak nie poker, tylko szachy: Milan musi najpierw zarobić na Leão, żeby mieć pieniądze na Jacksona. Ale jeśli Portugalczyk rzeczywiście odejdzie, cała machina ruszy z kopyta.

Co dalej z linią ataku Chelsea?

Wszystko wskazuje na to, że londyński klub postawił na totalne przebudowanie ofensywy. Może to być element szerszego planu, w którym kluczowe role mają odgrywać zarówno doświadczeni gracze, jak i młodzi, adaptujący się do wymagań Premier League. Arsenal już rozmawia w sprawie Madueke, a teraz kolej na Milan i Jacksona. Kogo Chelsea sprowadzi w zamian? I czy Zachód Londynu nie zaliczy zbyt głębokiej rysy w ataku?

Przy okazji, warto przypomnieć:

  • Jackson to nie pierwszy napastnik Chelsea, który wzbudza zainteresowanie Serie A – historia zna kilka równie efektownych transferów między tymi ligami.
  • Rossoneri mają silną potrzebę wzmocnienia linii ofensywnej, a Jackson swoim profilem doskonale wpisuje się w włoski styl grania szybkim, nastawionym na kontrę napastnikiem.
  • Wszystko wskazuje więc na to, że następne tygodnie będą czasem wyjątkowo gorących negocjacji.
ZawodnikKlub docelowyCena transferu (prognoza)Status negocjacji
Noni MaduekeArsenalN/DRozmowy trwają
Nicolas JacksonAC Milan~50 mln euroOferta złożona, pauza
Rafael Leãonieznanykilkadziesiąt mln euroMożliwe odejście z Milanu

Chelsea idzie na całość – może się okazać, że na Stamford Bridge zapanuje prawdziwa kadrowa rewolucja i za kilka miesięcy nie poznacie tej drużyny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!