Więcej o klubie: Chelsea →

Chelsea rozważa wypożyczenie Gittensa. Roma może wrócić po skrzydłowego

Jarosław ZającJarosław Zając
Chelsea rozważa wypożyczenie Gittensa. Roma może wrócić po skrzydłowego
Fot. IMAGO/Action Plus

Chelsea jest gotowa rozważyć styczniowe wypożyczenie Jamiego Gittensa, co może pozwolić Romie wrócić do starań o skrzydłowego. Latem londyńczycy niechętnie podchodzili do wypożyczenia, a negocjacje z włoskim klubem upadły.

Roma Giallorossa informuje, że rzymianie ponownie rozważają transfer 22-letniego Anglika, którego widzą jako wzmocnienie ataku Gian Piera Gasperiniego. Gittens miałby wnieść do niego szybkość i nieprzewidywalność, a Chelsea ma teraz dopuszczać czasowe odejście zawodnika. Skrzydłowy rozegrał dotąd tylko 55 minut w rozgrywkach pucharowych i nie wystąpił w Premier League, co rodzi pytania o jego przyszłość. Regularna gra jest mu potrzebna do dalszego rozwoju.

Chelsea zapłaciła za Gittensa 48,5 mln funtów, sprowadzając go latem 2025 roku po udanym okresie w Borussii Dortmund. Zanim kontuzja mięśnia dwugłowego uda wykluczyła go z drugiej połowy poprzedniego sezonu, zanotował 27 występów, rozegrał ponad 1000 minut i miał udział przy sześciu bramkach. W Premier League pojawił się w 16 meczach, lecz spędził na boisku łącznie tylko 490 minut, co utrudniało mu wywalczenie miejsca w podstawowym składzie. Roma może zaoferować mu szansę na odbudowanie kariery.

W pomyśle Gasperiniego Gittens mógłby stanowić naturalne rozwiązanie na lewym skrzydle. Roma szuka tam szybkości, bezpośredniej gry i umiejętności dryblingu, a prowadzenie piłki oraz pojedynki jeden na jednego w wykonaniu Anglika mogłyby poszerzyć możliwości ofensywne zespołu. Sam zawodnik miał latem pozytywnie ocenić projekt Romy i być gotowy na przeprowadzkę do stolicy Włoch.

Chelsea ma według doniesień rozważać wypożyczenie z opcją wykupu, co mogłoby pomóc Gittensowi odzyskać pewność siebie, a klubowi zabezpieczyć długoterminową inwestycję w zawodnika. Choć Roma traktuje go jako jeden z kilku celów w ataku, pozostaje on opcją priorytetową. O powodzeniu rozmów może ostatecznie przesądzić to, czy londyńczycy zgodzą się na klauzulę wykupu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!