Chelsea - PSG: Zapowiedź wielkiego finału. Kto zgarnie ponad 100 mln dolarów?

Jarosław ZającJarosław Zając
12 lipca 2025 13:38
Chelsea - PSG: Zapowiedź wielkiego finału. Kto zgarnie ponad 100 mln dolarów?

W niedzielę oczy całego piłkarskiego świata zwrócą się na MetLife Stadium w New Jersey, gdzie rozegra się historyczny, bo pierwszy finał Klubowych Mistrzostw Świata w nowym, rozszerzonym formacie. Naprzeciw siebie staną dwie potęgi: Paris Saint-Germain, które wygląda na maszynę nie do zatrzymania, oraz Chelsea, która w roli "underdoga" czuje się zaskakująco dobrze. Na szali leży nie tylko prestiżowy puchar, ale też gigantyczne pieniądze i szansa na zapisanie się w annałach futbolu.

W skrócie:

  • W niedzielnym finale Klubowych Mistrzostw Świata Chelsea zmierzy się z Paris Saint-Germain, które jest absolutnym faworytem do zdobycia trofeum.
  • PSG dąży do skompletowania historycznej potrójnej korony w tym sezonie, po zdobyciu już mistrzostwa Francji i Ligi Mistrzów UEFA.
  • Obaj finaliści mają zapewnione ponad 100 milionów dolarów premii, a mecz odbędzie się w cieniu obaw o zdrowie zawodników z powodu upału.

Paryski walec kontra londyńska determinacja. Ktoś tu straci fortunę?

Paris Saint-Germain jedzie przez te rozgrywki jak dobrze naoliwiona maszyna do wygrywania. Po zmiażdżeniu Interu Mediolan 5:0 w finale Ligi Mistrzów, podopieczni Luisa Enrique kontynuowali swój marsz w Stanach Zjednoczonych. Cztery bramki zaaplikowane Atletico, kolejne cztery Interowi Miami Leo Messiego, a w ćwierćfinale odprawiony z kwitkiem Bayern Monachium. Prawdziwy pokaz siły dali jednak w półfinale, rozbijając Real Madryt Kyliana Mbappé 4:0, a wynik mógł być znacznie wyższy. Wygląda na to, że Paryżanie są o krok od niezwykłego wyczynu – zgarnięcia pełnej puli trofeów w maratońskim sezonie 2024/25.

"Taki był nasz cel od samego początku, ale osiągnięcie czegoś takiego jest zawsze niezwykle trudne. Bardzo niewiele drużyn jest w stanie dokonać tego, czego my próbujemy" – przyznał po półfinale Luis Enrique.

Mimo statusu murowanego faworyta, w zespole nie ma mowy o arogancji.

"W ogóle nie jesteśmy zbyt pewni siebie" – uciął spekulacje Desire Doue, jeden z liderów zespołu. "Byliśmy faworytami w większości meczów w tym sezonie, ale liczy się tylko to, co pokażemy na boisku".

Chelsea ma plan? "Nie mamy nic do stracenia"

A co na to Chelsea? Londyńczycy, choć skazywani na pożarcie, mają swoje powody do optymizmu. Zwycięstwo w Lidze Konferencji Europy i czwarte miejsce w Premier League to solidne fundamenty. Co więcej, ich droga do finału w USA była wyboista, ale imponująca. Po porażce z brazylijskim Flamengo w fazie grupowej, zdołali pokonać Benfikę, a następnie dwie kolejne potęgi z Kraju Kawy – Palmeiras i Fluminense. Potrafią grać pod presją i z rywalami, którzy lubią techniczną piłkę.

Jak obejrzeć mecz za darmo w Superbet TV?

  1. Rejestracja konta za darmo na www.Superbet.pl z kodem BETONLINE
  2. Znalezienie meczu z ikoną kamery „Streaming na żywo dostępny”
  3. Uruchomienie darmowej transmisji!

"Jeśli wszyscy myślą, że przegramy, to znaczy, że nie mamy nic do stracenia. Musimy wyjść, grać swoją piłkę, być pewnymi siebie i, miejmy nadzieję, zaskoczyć wszystkich" – odważnie zadeklarował obrońca Levi Colwill.

Wtóruje mu Reece James: "To finał, jeden mecz. Oni są jednym z najgorętszych zespołów na świecie, ale co z tego? Byłem już w finałach, gdzie byliśmy faworytami i nie wygrywaliśmy. Nie obchodzi mnie, że wszyscy pompują balonik rywalom. Przygotowujemy się i wychodzimy, żeby wygrać".

Turniej, choć okrzyknięty przez FIFA sukcesem, ma też swoją ciemną stronę. Głównym problemem są upały panujące w środku amerykańskiego lata. Enzo Fernandez z Chelsea nazwał grę w środku dnia "bardzo niebezpieczną". Finał rozpocznie się o 15:00 czasu lokalnego, co z pewnością będzie ogromnym wyzwaniem dla kondycji zawodników. Niezależnie od wyniku, kluby i tak wrócą do domu z wypchanymi portfelami. Obaj finaliści mają zagwarantowane ponad 100 milionów dolarów nagrody. Dla Chelsea, niedawno ukaranej przez UEFA za naruszenie zasad finansowych, taki zastrzyk gotówki będzie szczególnie cenny.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!