Ipswich Town wykazuje ogromne ambicje po powrocie do Premier League i otwiera rozmowy w sprawie transferu brazylijskiego obrońcy. Jak donosi Fabrizio Romano, beniaminek jest gotowy wyłożyć 30 milionów euro za Alexaandro z Lille. Francuski klub na razie ucina jednak wszelkie spekulacje dotyczące odejścia swojego defensora.
Sytuacja wokół 26-letniego zawodnika jest napięta, ponieważ Lille oficjalnie deklaruje chęć zatrzymania go w składzie. Przedstawiciele klubu w rozmowie z dziennikiem L’Équipe stwierdzili jednoznacznie, że odejście Brazylijczyka „nie jest opcją” rozważaną wewnętrznie. Co więcej, władze zespołu utrzymują, że do tej pory nie kontaktował się z nimi żaden klub w sprawie transferu, mimo głośnych doniesień o zainteresowaniu ze strony Anglików i planowanej ofercie opiewającej na miliony euro.
Trudny rok i nowy początek pod okiem Ancelottiego
Alexsandro ma za sobą wyjątkowo pechowy czas, który wyhamował jego świetnie zapowiadającą się karierę we Francji. Przez zerwanie mięśnia czworogłowego we wrześniu ubiegłego roku, obrońca wystąpił w zaledwie jedenastu spotkaniach sezonu 2025/26. To drastyczny spadek formy i aktywności, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze dwa lata temu był uznawany za jednego z najlepszych defensorów w całej Ligue 1. Teraz zawodnik liczy na odbudowanie pozycji pod wodzą nowego trenera Lille, Davide Ancelottiego.
Brazylijczyk jest związany kontraktem z obecnym pracodawcą aż do 2028 roku, co stawia Lille w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Choć Ipswich Town desperacko szuka wzmocnień przed walką o utrzymanie w angielskiej elicie, przekonanie Francuzów do sprzedaży kluczowego gracza może okazać się niemożliwe. Alexsandro trafił do Lille w 2022 roku z Chaves i od tego czasu stał się fundamentalną postacią bloku obronnego, a jego wartość rynkowa mimo kontuzji pozostaje bardzo wysoka.
