Proces sprzedaży OGC Nice może wkroczyć w decydującą fazę. Według informacji opublikowanych przez serwis Morning Foot, obecny właściciel klubu, grupa INEOS, miał znacząco złagodzić warunki transakcji, chcąc przyspieszyć finalizację rozmów z potencjalnym inwestorem.
Jak podaje źródło, INEOS oczekiwałoby obecnie około 50 milionów euro za przekazanie kontroli nad klubem. Co więcej, grupa Jima Ratcliffe'a miałaby być gotowa przejąć na siebie całość zadłużenia OGC Nice. Byłoby to istotne ustępstwo ze strony sprzedającego i zarazem sygnał, że właścicielowi zależy na szybkim zamknięciu procesu sprzedaży.
W ostatnich dniach francuskie media przedstawiały różne scenariusze dotyczące przyszłości klubu. L'Équipe informowało o przewadze brytyjskiego funduszu inwestycyjnego w wyścigu o przejęcie Nicei. Z kolei Nice-Matin utrzymuje, że nadal najbliżej finalizacji rozmów znajduje się inwestor ze Stanów Zjednoczonych. Według tego dziennika kluczową datą może być 15 czerwca.
Informacje dotyczące negocjacji pozostają jednak ograniczone. Jak podają francuskie media, strony miały podpisać porozumienie o zachowaniu poufności, co utrudnia uzyskanie oficjalnych szczegółów dotyczących przebiegu rozmów.
Równolegle klub przygotowuje się do zmian w pionie sportowym. Geoffrey Moncada, obecnie związany jeszcze administracyjnie z AC Milan, pozostaje kandydatem do objęcia funkcji dyrektora sportowego. Francuskie media informują, że uczestniczy już w planowaniu kolejnych decyzji dotyczących pierwszego zespołu.
Nie została również rozstrzygnięta kwestia trenera. Wśród nazwisk pojawiających się w medialnych spekulacjach wymieniani są m.in. Claude Puel, Olivier Pantaloni, Didier Digard i Philippe Montanier. Ostateczne decyzje w tej sprawie mogą jednak zależeć od zakończenia procesu właścicielskiego.
Na razie najważniejszym tematem pozostaje przyszłość klubu poza boiskiem. Jeśli doniesienia o obniżeniu oczekiwań finansowych przez INEOS się potwierdzą, może to przyspieszyć jedną z najważniejszych transakcji we francuskim futbolu ostatnich lat.

