Fulham wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpis Luki Stojkovicia, 22-letniego pomocnika Dinama Zagrzeb. Jak donoszą chorwackie media, klub z Londynu podjął już pierwsze kroki w celu sprowadzenia utalentowanego rozgrywającego.
Przedstawiciele Fulham skontaktowali się z Dinamem Zagrzeb, deklarując gotowość do zapłacenia nieco ponad 5 mln euro za chorwacką gwiazdę. Reakcja obecnego pracodawcy zawodnika była jednak stanowcza. Dinamo nie ma zamiaru akceptować tak niskiej propozycji ani sprzedawać swojego kluczowego gracza w najbliższych tygodniach. Stojković ma za sobą rewelacyjny sezon, w którym w 42 występach zdobył 13 bramek i zanotował 12 asyst, co czyni go jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku transferowym przed sezonem 2026/27.
Następca Harry'ego Wilsona pilnie poszukiwany
Determinacja Fulham wynika z niepewnej przyszłości Harry'ego Wilsona. Walijczyk wszedł w ostatnie tygodnie swojego kontraktu i budzi zainteresowanie wielu klubów Premier League. Jego odejście stworzyłoby ogromną lukę w ofensywie, ponieważ w minionych rozgrywkach brał udział przy 19 golach zespołu. Stojković, który piłkarskie szlify zbierał w NK Lokomotiva, jest postrzegany jako idealny kandydat do wypełnienia tej pustki. Londyńczycy rozważają także inne opcje, jak Arijon Ibrahimovic, ale to Chorwat pozostaje na szczycie listy życzeń.
Brak zgody Dinama na transfer za proponowaną kwotę zmusza zarząd Fulham do zmiany strategii. Aby realnie przetestować determinację chorwackiego giganta, konieczne będzie przedstawienie znacznie wyższej oferty. Na ten moment klub z Zagrzebia pozostaje nieugięty, a Stojković, który dołączył do zespołu w sierpniu 2023 roku, jest traktowany jako fundament składu. Jeśli Fulham nie podbije stawki, będzie musiało szukać wzmocnień u innych kandydatów dostępnych na letnim rynku transferowym.
