Michael Carrick wyrasta na kluczową postać w planowaniu letnich wzmocnień Manchesteru United przed sezonem 2026/27. Trener Czerwonych Diabłów wydał entuzjastyczną rekomendację dyrektorowi sportowemu Jasonowi Wilcoxowi w sprawie sprowadzenia Morgana Rogersa. Obaj panowie doskonale znają się z czasów wspólnej pracy w Middlesbrough, co ma być decydującym argumentem w walce o podpis 23-letniego pomocnika Aston Villi.
Morgan Rogers notuje błyskawiczny wzrost formy od momentu przenosin do Birmingham za zaledwie 15 milionów funtów w lutym 2024 roku. W obecnym sezonie 2025/26 reprezentant Anglii jest filarem zespołu prowadzonego przez Unaia Emery'ego, notując dziesięć bramek oraz siedem asyst w 45 występach. Tak wysoka dyspozycja sprawiła, że Aston Villa wycenia teraz swojego zawodnika na astronomiczną kwotę 100 milionów funtów, co stanowi ogromne wyzwanie finansowe dla potencjalnych kupców.
Walka gigantów o podpis Anglika
Manchester United musi liczyć się z poważną konkurencją ze strony Chelsea, która marzy o stworzeniu duetu Rogers - Cole Palmer. Londyńczycy szukają sposobów na zwiększenie produktywności w ofensywie, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza. Na Old Trafford Rogers jest postrzegany jako wszechstronny piłkarz zdolny do gry na skrzydłach, co odciążyłoby Bruno Fernandesa w trakcie rywalizacji na czterech frontach w nadchodzących rozgrywkach.
Ostateczna cena za transfer może ulec zmianie, jeśli Aston Villa nie zdoła wywalczyć kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Zarówno Manchester United, jak i Chelsea monitorują tę sytuację, licząc na okazję do negocjacji niższej kwoty odstępnego. Kluby muszą jednak najpierw uporządkować własne kadry, aby sfinalizować transakcję opiewającą na tak dużą sumę. Rogers udowodnił już, że posiada umiejętności pozwalające mu stać się jedną z największych gwiazd Premier League.
