Carlos Sainz Sr., postać dobrze znana w padokach rajdowych i Formuły 1, może wkrótce podjąć walkę o fotel prezydenta Międzynarodowej Federacji Samochodowej. Ekskluzywne doniesienia Motorsport.com wskazują, że dwukrotny mistrz świata WRC poważnie rozważa kandydaturę przeciwko obecnemu prezydentowi Mohammedowi Ben Sulayemowi.
Najważniejsze informacje:
- Carlos Sainz Sr. rozważa kandydaturę na stanowisko prezydenta FIA, rzucając wyzwanie Mohammedowi Ben Sulayemowi
- Legendarny rajdowiec ma na koncie dwa tytuły WRC (1990, 1992) oraz cztery zwycięstwa w Rajdzie Dakar
- Ojciec kierowcy F1 Carlosa Sainza Jr. ma za sobą bogatą karierę w motorsporcie trwającą ponad 40 lat
Od studiów prawniczych do rajdowych tras
Nie każdy kibic Formuły 1 wie, że Carlos Sainz Sr. to nie tylko "ojciec kierowcy Williamsa". To prawdziwa legenda motorsportu, która rozpoczęła swoją przygodę w latach 80. Sainz początkowo studiował prawo, jednak szybko porzucił tę ścieżkę na rzecz kariery rajdowej. Zaczynał od startów w hiszpańskich rajdach z marką SEAT, jednocześnie próbując swoich sił w wyścigach samochodów jednomiejscowych dzięki wsparciu marki Marlboro.
Jego pierwsze kroki w Rajdowych Mistrzostwach Świata (WRC) przypadły na rok 1987, kiedy to za kierownicą Forda Sierra RS Cosworth zajął siódme miejsce w Rajdzie Korsyki i ósme w Rajdzie RAC w Walii. W kolejnych latach reprezentował już fabryczny zespół Forda, a jego wyniki — w tym piąte miejsca na Korsyce i w San Remo — przyciągnęły uwagę Ove Anderssona, szefa Toyota Team Europe.
Złota era z Toyotą
Przejście do japońskiej marki okazało się strzałem w dziesiątkę, choć początek współpracy nie zapowiadał sukcesów. Po czterech pierwszych rajdach zakończonych awariami, Sainz stopniowo zaczął pokazywać swój potencjał, zdobywając podium w Finlandii i San Remo w 1989 roku.
Rok 1990 przyniósł przełom — Sainz zdobył swoje pierwsze zwycięstwo w WRC podczas greckiego Rajdu Akropolu, co otworzyło drogę do jego pierwszego tytułu mistrzowskiego. Hiszpan regularnie startował we wszystkich rundach, w przeciwieństwie do kierowców rywalizującej Lancii, co dało mu ostatecznie ogromną przewagę punktową nad Didierem Auriolem i Juhą Kankkunenem.
Po roku przerwy, gdy tytuł trafił do Kankkunena, Sainz powrócił na tron w 1992 roku, zdobywając drugie mistrzostwo świata z Toyotą.
Burzliwa kariera i rajdowe tułaczki
Kolejne lata przyniosły serię zmian zespołów. W 1993 roku Sainz przesiadł się do legendarnej Lancii Delta HF Integrale w prywatnym zespole Jolly Club. Ta współpraca przyniosła jednak tylko jedno podium, co skłoniło Hiszpana do przejścia do Subaru na lata 1994-1995.
W barwach japońskiej marki, prowadzonej przez Prodrive, Sainz został wicemistrzem świata w 1994 roku, a rok później toczył zaciętą walkę o tytuł z kolegą zespołowym Colinem McRae. Rywalizacja ta nabrała gorzkich tonów po kontrowersyjnych poleceniach zespołowych podczas Rajdu Katalonii, które faworyzowały Sainza. Ostatecznie jednak to Szkot sięgnął po tytuł w 1995 roku.
Po aferze z przekrętem technicznym Toyoty (manipulacje przy płytce ograniczającej turbosprężarkę), Sainz spędził dwa lata w Fordzie, zdobywając trzy zwycięstwa. Następnie powrócił do Toyoty, gdzie w 1998 roku ponownie został wicemistrzem świata. Jego kariera w WRC obejmowała jeszcze powrót do Forda oraz ostatnie lata z Citroenem, gdzie odniósł swoje ostatnie zwycięstwo w 2004 roku w Argentynie.
Dakar i współczesne wyzwania
Od ponad 20 lat Carlos Sainz Sr. koncentruje się głównie na rajdach terenowych, odnosząc cztery zwycięstwa w Rajdzie Dakar, w tym ostatnie w 2024 roku za kierownicą elektrycznego Audi RS Q e-tron, wspólnie z pilotem Lucasem Cruzem. W 2025 roku będzie reprezentował barwy Forda po trzech latach współpracy z Audi.
Sainz angażuje się również w inne projekty motorsportowe — jego zespół startował w serii Extreme E, gdzie początkowo dzielił obowiązki kierowcy z Laią Sanz, zanim przekazał fotel Mattiasowi Ekstromowi w 2023 roku.
Oczywiście, nie można pominąć jego roli jako ojca wspierającego karierę syna — Carlos Sainz Jr., czterokrotny zwycięzca wyścigów F1 z Ferrari, od 2025 roku reprezentuje zespół Williams, zastąpiony w ekipie z Maranello przez Lewisa Hamiltona.
Nowe wyzwanie na horyzoncie
Teraz, jak donosi Motorsport.com, Sainz rozważa kandydaturę na stanowisko prezydenta FIA, rzucając wyzwanie Mohammedowi Ben Sulayemowi — człowiekowi, z którym rywalizował już wcześniej podczas wspólnych startów w WRC. Biorąc pod uwagę kontrowersje związane z obecną kadencją Ben Sulayema, Sainz może liczyć na szerokie poparcie ze strony klubów automobilowych poszukujących zmiany na najważniejszym stanowisku w światowym motorsporcie.
Doświadczenie rajdowe, znajomość różnych dyscyplin motorsportu oraz szacunek środowiska mogą być kluczowymi atutami Hiszpana w potencjalnej walce o fotel prezydenta FIA.
