Carlos Alcaraz nie wytrzymał na korcie. Kim Clijsters reaguje na ostry atak Hiszpana

Jarosław ZającJarosław Zając
27 lutego 2026 16:16
Carlos Alcaraz nie wytrzymał na korcie. Kim Clijsters reaguje na ostry atak Hiszpana
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz ostro skrytykował przepisy ATP podczas turnieju w Katarze. Hiszpan otrzymał wsparcie od Kim Clijsters po swoim wybuchu złości w trakcie meczu z Karenem Chaczanowem.

Emocje wzięły górę w ćwierćfinale, gdy sędzia Marija Cicak ukarała Alcaraza ostrzeżeniem za przekroczenie czasu 25 sekund przed serwisem. Tenisista nie zdążył rozpocząć akcji, co wywołało jego natychmiastową reakcję i kłótnię z arbiter. Podczas przerwy Hiszpan nie gryzł się w język i wykrzyczał w stronę swojego sztabu, że zasady ATP są beznadziejne. Choć 23-latek przegrał pierwszego seta, ostatecznie wygrał całe spotkanie 6-7, 6-4, 6-3, ale po meczu podtrzymał swoją opinię, nazywając regułę zegara absurdalną.

Kim Clijsters przyznała w swoim podcaście, że cieszy się z postawy Alcaraza. Była liderka rankingu uważa, że skoro tak spokojny zawodnik decyduje się na publiczny protest, to problem musi być poważny. Belgijka ma nadzieję, że te słowa wymuszą zmiany w przepisach dotyczących czasu na serwis. Jej zdaniem sędziowie powinni lepiej czytać grę i dawać zawodnikom moment na regenerację po długich wymianach. Clijsters przypomniała sytuację Novaka Djokovicia z Australian Open, który również został ukarany w kluczowym momencie meczu.

Zdaniem czterokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej dodatkowe dwie sekundy na oddech nie stanowią problemu dla widowiska, a są niezbędne dla sportowców. Alcaraz rzadko pokazuje tak wielką frustrację na korcie, co tylko podkreśla wagę jego zarzutów wobec władz tenisa. Hiszpan domaga się większej pobłażliwości ze strony arbitrów, zwłaszcza w sytuacjach wymagających ekstremalnego wysiłku fizycznego. Teraz środowisko czeka na reakcję ATP, która po słowach tak wpływowych postaci może zostać zmuszona do rewizji obecnego systemu odliczania czasu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!