Samuel Lopez zbiera znakomite recenzje po tym, jak poprowadził Carlosa Alcaraza do historycznego triumfu w Australian Open. Sukcesy trenera skomentował jego były podopieczny, Pablo Carreno Busta.
Lopez przejął samodzielne prowadzenie lidera rankingu ATP w grudniu zeszłego roku, zastępując Juana Carlosa Ferrero. Choć ich współpraca była pod lupą mediów, 22-letni Alcaraz uciszył krytyków w Melbourne. Hiszpan wygrał swój siódmy tytuł wielkoszlemowy i został najmłodszym tenisistą w Erze Open, który skompletował Karierowego Wielkiego Szlema. Obecnie zawodnik kontynuuje starty w turnieju ATP 500 w Dosze, gdzie w pierwszej rundzie pokonał Arthura Rinderknecha, a w kolejnym meczu zmierzy się z Valentinem Royerem.
Pablo Carreno Busta pracował z Lopezem w latach 2015–2024, osiągając w tym czasie dziesiąte miejsce w rankingu ATP. Pod jego wodzą Hiszpan wygrał siedem turniejów, w tym zawody rangi Masters 1000 w Kanadzie oraz brązowy medal igrzysk olimpijskich w Tokio. Doświadczony tenisista podkreśla, że Lopez to fantastyczna osoba i trener, który potrafi doprowadzić każdego zawodnika do szczytu jego możliwości. Wspominał również współpracę szkoleniowca z takimi graczami jak Guillermo Garcia czy Nicolas Almagro.
Carreno Busta przyznał w rozmowie z dziennikiem AS, że Lopez w pełni zasłużył na obecną pozycję w sztabie Alcaraza, ponieważ całe życie walczył o rozwój jako trener. Obaj zawodnicy znali się od lat, trenując w tej samej akademii, gdzie sztaby szkoleniowe często się przenikały. Podczas gdy Carreno Busta odpadł właśnie z turnieju w Katarze po porażce z Quentinem Halysem, jego były mentor przygotowuje Alcaraza do potencjalnego finałowego starcia z wiceliderem rankingu, Jannikiem Sinnerem.
