Jagiellonia Białystok może okazać się faworytem do pozyskania Ousmane'a Sowa. 26-letni skrzydłowy rozważa powrót do Ekstraklasy, a zainteresowanie jego usługami wykazuje kilka polskich klubów. Sam zawodnik ma jednak szczególnie pozytywnie podchodzić do możliwości gry właśnie na Podlasiu.
Takie informacje przekazał Piotr Koźmiński. Z jego ustaleń wynika, że projekt Jagiellonii jest obecnie najbardziej atrakcyjną spośród polskich możliwości dla Sowa. Jeśli skrzydłowy zdecyduje się na powrót do Ekstraklasy, chętnie obrałby kierunek na Białystok.
To ważny argument dla Jagiellonii, ale do przeprowadzenia transferu pozostaje jeszcze długa droga. Problemem mogą okazać się przede wszystkim pieniądze. Sow jest zawodnikiem Brøndby IF, które wcześniej zapłaciło za niego blisko trzy miliony euro. Duński klub chciałby odzyskać znaczącą część tej inwestycji. Jagiellonia nie zamierza natomiast spełniać jego obecnych oczekiwań finansowych.
Właśnie od znalezienia odpowiedniej formuły może zależeć powodzenie całej operacji. Jednym z rozwiązań byłoby obniżenie ceny przez Brøndby. W grę może wejść również wypożyczenie skrzydłowego i zagwarantowanie możliwości wykupienia go w późniejszym terminie.
Ewentualne sprowadzenie Sowa oznaczałoby dla Jagiellonii pozyskanie zawodnika, który zna już polskie rozgrywki. Łącznie w Ekstraklasie 26-latek wystąpił 29 razy, zdobywając osiem bramek i notując dwie asysty. Do tego dołożył trzy mecze, dwa gole i asystę w Pucharze Polski.
Sow ma za sobą również grę we Francji i Belgii. Najwięcej spotkań rozegrał na poziomie belgijskiej Challenger Pro League – 32. Zdobył tam siedem bramek i zaliczył 11 asyst. Na trzecim poziomie rozgrywkowym we Francji uzbierał natomiast 23 występy i sześć trafień.
Obecnie jego wartość rynkowa jest szacowana na 2,2 miliona euro, a kontrakt z Brøndby obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku.

