Predrag Mijatovic, były zawodnik i dyrektor sportowy Realu Madryt, wydał ostrzeżenie dla Los Blancos dotyczące gwiazd ofensywy - Kyliana Mbappe i Viniciusa Juniora. Zdaniem Czarnogórca, brazylijski skrzydłowy traci sympatię kibiców, a gromadzenie zbyt wielu gwiazd w zespole może być kontrproduktywne dla klubu ze stolicy Hiszpanii. Mijatovic sugeruje, że Real musi podjąć kilka ważnych decyzji tego lata, aby uniknąć problemów w nadchodzącym sezonie.
W skrócie:
- Predrag Mijatovic twierdzi, że miłość kibiców do Viniciusa Juniora zmalała w porównaniu do sytuacji sprzed 2-3 lat
- Mbappe zdobył 44 bramki w pierwszym sezonie w Realu, ale klub nie wygrał żadnych krajowych trofeów i odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
- Mijatovic ostrzega, że gromadzenie zbyt wielu gwiazd może być kontrproduktywne dla klubu
Kryzys w raju? Galacticos pod presją przed startem sezonu
Real Madryt może mieć poważny problem ze swoimi gwiazdami - tak przynajmniej twierdzi legenda klubu, Predrag Mijatovic. 56-letni Czarnogórzec, który w przeszłości pełnił funkcję zarówno zawodnika, jak i dyrektora sportowego w stołecznym klubie, nie przebierał w słowach, oceniając obecną sytuację w szatni "Królewskich".
Szczególnie niepokojące według Mijatovica są relacje między kibicami a Viniciusem Juniorem. Brazylijczyk, który jeszcze kilka lat temu był ulubieńcem trybun Santiago Bernabeu, miał przeciętny sezon, zdobywając "tylko" 22 bramki w 58 meczach. To znaczący spadek formy w porównaniu do wcześniejszych występów gwiazdora.
"Nie wiem, czy kibice są tak zakochani w Viniciusie, jak byli dwa czy trzy lata temu, ani czy on darzy ich takim samym szacunkiem jak wtedy" - powiedział Mijatovic, sugerując, że relacje na linii zawodnik-fani uległy pogorszeniu.
Mbappe i paradoks galaktycznych zakupów
Mijatovic zwrócił również uwagę na szerszy problem dotyczący polityki transferowej Realu. Choć Kylian Mbappe miał imponujący pierwszy sezon pod względem statystyk (44 gole w 59 meczach), to nie przełożyło się to na sukcesy drużyny. Los Blancos nie zdobyli żadnego krajowego trofeum, a w Lidze Mistrzów odpadli sensacyjnie już na etapie ćwierćfinału, ulegając Arsenalowi.
"Ciągle to powtarzam - gromadzenie świetnych zawodników o dużej wartości rynkowej zawsze jest kontrproduktywne" - stwierdził były dyrektor sportowy Realu. "Masz aktywa warte fortunę, ale nie wykorzystujesz ich w pełni. Z upływem miesięcy zawodnik nie jest szczęśliwy i nie wiesz, czy będziesz w stanie go sprzedać w następnym roku."
Według Mijatovica, Real Madryt stoi przed trudnym zadaniem przebudowy zespołu po odejściu takich legend jak Modric, Kroos czy Casemiro.
"Kiedy musisz odnowić zespół i szukać nowego Modricia, Kroosa i Casemiro... nie możesz przebudować drużyny w jedno lato. Zespół musi podjąć kilka ważnych decyzji tego lata" - zaznaczył.
Były napastnik podkreślił również znaczenie wsparcia klubu dla swoich gwiazd:
"Jeśli Vinicius, Mbappe czy Rodrygo nie są szczęśliwi i nie czują wsparcia klubu, nie mogą dobrze funkcjonować."
Real Madryt rozpocznie sezon 2025/26 meczem z Osasuną na własnym stadionie 19 sierpnia. Będzie to pierwsze prawdziwe sprawdzenie, jak drużyna Xabiego Alonso radzi sobie z wewnętrznymi napięciami i czy zdoła znaleźć balans między gwiazdorskimi indywidualnościami a kolektywem.
