Jonathan Barnett, człowiek stojący za rekordowym transferem Garetha Bale'a do Realu Madryt i karierą Jacka Grealisha, znalazł się w centrum niewyobrażalnych oskarżeń. Amerykański pozew cywilny zarzuca mu handel ludźmi, tortury i wielokrotne gwałty, rzucając mroczny cień na jego wieloletnią, błyskotliwą karierę.
W skrócie:
- Były agent Garetha Bale'a i Jacka Grealisha, Jonathan Barnett, został oskarżony w amerykańskim sądzie o handel ludźmi, tortury i gwałt.
- Zarówno Barnett, jak i jego była firma, agencja Creative Artists Agency (CAA), kategorycznie zaprzeczają wszystkim zarzutom i zapowiadają walkę w sądzie.
- Anonimowa kobieta twierdzi, że była przetrzymywana jako "niewolnica seksualna" przez sześć lat, co miało odbywać się przy cichej aprobacie potężnej agencji.
Szok w świecie futbolu! Mózg transferu Bale'a oskarżony o bycie potworem?
Sprawa, która trafiła na wokandę sądu w Kalifornii, opiera się na pozwie złożonym przez anonimową kobietę, występującą pod pseudonimem "Jane Doe". Oskarża ona Jonathana Barnetta o sprowadzenie jej z Australii do Wielkiej Brytanii w 2017 roku, a następnie przetrzymywanie jej jako "niewolnicy seksualnej" przez sześć lat i zgwałcenie jej ponad 39 razy. To zarzuty mrożące krew w żyłach, które malują obraz "instytucjonalnego nadużycia na najwyższym poziomie".
Według fragmentów pozwu, Barnett miał "posiadać" kobietę, używając gróźb, przemocy i przymusu, aby ją uciszyć. Co więcej, pozew sugeruje, że jego pracodawca, gigantyczna agencja CAA, wiedziała lub powinna była wiedzieć o całej sytuacji i aktywnie ją umożliwiała, rzekomo pomagając w tuszowaniu sprawy.
| Oskarżenie | Szczegóły według pozwu |
|---|---|
| Handel ludźmi | Sprowadzenie kobiety z Australii do Wielkiej Brytanii pod fałszywym pretekstem. |
| Niewola | Przetrzymywanie przez 6 lat jako "niewolnica seksualna". |
| Przemoc fizyczna | Zarzuty dotyczące tortur i przemocy. |
| Przemoc seksualna | Ponad 39 rzekomych gwałtów. |
| Kontrola | Używanie gróźb, przemocy i kontroli finansowej w celu uciszenia ofiary. |
Barnett i CAA idą na wojnę: "Te zarzuty nie mają nic wspólnego z rzeczywistością"
Oskarżeni nie zamierzają składać broni. Zarówno Jonathan Barnett, jak i agencja CAA, wydali oświadczenia, w których kategorycznie zaprzeczają wszystkim zarzutom. Można to nazwać prawnicznym blitzkriegiem – szybkim i zdecydowanym odparciem ataku.
W oświadczeniu wydanym w czwartek Barnett stwierdził: "Zarzuty przedstawione w dzisiejszym pozwie przeciwko mnie nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości i są nieprawdziwe. Będziemy energicznie bronić się w tej sprawie poprzez odpowiednie procesy prawne. Z niecierpliwością oczekuję na całkowite uniewinnienie i oczyszczenie z zarzutów."
Wtórowała mu agencja CAA, która próbowała zdystansować się od sprawy, podkreślając brak formalnych powiązań z oskarżycielką: "Chociaż pozew próbuje połączyć te zarzuty z działalnością CAA, pani Doe nigdy nie była pracownikiem, konsultantem ani kontrahentem CAA, ICM czy Stellar, ani nigdy nie miała żadnych powiązań biznesowych z tymi firmami. CAA traktuje wszelkie zarzuty tego rodzaju poważnie i za pośrednictwem radcy prawnego niezwłocznie wezwała panią Doe do skontaktowania się z organami ścigania w Wielkiej Brytanii."
Kim jest Jonathan Barnett i dlaczego ta sprawa wstrząśnie rynkiem?
Dla niewtajemniczonych, Jonathan Barnett to prawdziwa "gruba ryba" w świecie agentów piłkarskich. To on stał za wielkimi transferami, które przez lata rozpalały wyobraźnię kibiców, w tym za rekordowym przejściem Garetha Bale'a do Realu Madryt. Barnett, który w zeszłym roku przeszedł na emeryturę, sprzedał swoją agencję Stellar Group firmie ICM w 2020 roku. Ta z kolei została przejęta przez CAA w 2022 roku. Ten łańcuszek przejęć sprawia, że pozew uderza w samo serce jednej z największych i najbardziej wpływowych agencji talentów na świecie. Sprawa rzuca cień nie tylko na dziedzictwo samego Barnetta, ale także na procesy weryfikacyjne i kulturę korporacyjną w agencjach, które go zatrudniały.
Barnett i CAA mają teraz 20 dni na formalną odpowiedź w sądzie. Jeśli sprawa ruszy dalej, możemy spodziewać się kolejnych dowodów i zeznań. Biorąc pod uwagę status Barnetta w globalnym futbolu, proces z pewnością będzie długi, medialny i obserwowany z zapartym tchem na całym świecie.
