Zarząd MKS Avia Świdnik podjął decyzję o przesunięciu Patryka Małeckiego do rezerw, co stawia pod znakiem zapytania dalszą obecność byłego zawodnika krakowskiej Wisły w pierwszym zespole. Ruch ten jest bezpośrednią odpowiedzią władz klubu na postawę sportową oraz zachowanie piłkarza względem wewnętrznych regulacji.
Avia poinformowała, że Patryk Małecki został decyzją Zarządu oddelegowany do treningów z drugą drużyną. Przyczyny tej drastycznej zmiany są dwutorowe: z jednej strony klub powołuje się na bieżącą ocenę dyspozycji sportowej zawodnika, z drugiej zaś na kwestie etyki pracy.
W oficjalnym oświadczeniu wskazano na „brak poszanowania zasad obowiązujących w Klubie”, co stało się fundamentem do podjęcia kroków dyscyplinarnych.
Obecnie obie strony zaangażowane są w negocjacje, które mają na celu wypracowanie konsensusu, jednak Świdniczanie podkreślają, że priorytetem jest „odpowiednie zabezpieczenie interesów Spółki”. Do momentu sfinalizowania rozmów klub wstrzymuje się od dalszych wyjaśnień, skupiając się na realizacji celów sportowych.
Patryk Małecki, który w swojej bogatej karierze reprezentował barwy takich marek jak Wisła Kraków, Pogoń Szczecin czy Spartak Trnava, trafił do Świdnika przed sezonem 2023/24. 34-letni pomocnik stał się jedną z kluczowych postaci trzecioligowca, gromadząc na swoim koncie 78 oficjalnych występów. Jego statystyki w barwach Avii są znaczące – zdobył dla zespołu 19 bramek i zanotował 22 asysty.
W trwającej kampanii ligowej pojawiał się na boisku 16-krotnie. Mimo tak istotnego wkładu w wyniki drużyny, obecny konflikt z władzami następuje w newralgicznym momencie, gdyż kontrakt zawodnika wygasa wraz z końcem bieżących rozgrywek.
Postawa Świdniczan sugeruje, że dalsza współpraca z doświadczonym pomocnikiem stoi pod wielkim znakiem zapytania.
