Bukmacherska pułapka - nie obstawiaj na tych tenisistów podczas French Open 2025

Jarosław ZającJarosław Zając
22 maja 2025 18:11
Bukmacherska pułapka - nie obstawiaj na tych tenisistów podczas French Open 2025

French Open zbliża się wielkimi krokami, by zaspokoić pragnienia fanów tenisa ziemnego. W tym roku zobaczymy Carlosa Alcaraza i Igę Świątek broniących tytułów zdobytych w 2024 roku. Tymczasem Aryna Sabalenka i Jannik Sinner będą dążyć do zdobycia drugiego tytułu wielkoszlemowego w tym sezonie.

Najważniejsze informacje:

  • French Open 2025 przyniesie wiele emocji, ale niektórzy faworyci są w słabej formie
  • Iga Świątek, mimo statusu czterokrotnej mistrzyni, zmaga się z problemami fizycznymi i mentalnymi
  • Wśród zagrożonych faworytów znajdują się również Alexander Zverev, Novak Djokovic, Jessica Pegula i Taylor Fritz

Dlaczego wielcy mogą zawieść na paryskiej mączce?

French Open 2025 to wyjątkowy turniej, który weryfikuje nie tylko umiejętności techniczne, ale również kondycję fizyczną i mentalną zawodników. W damskiej rywalizacji można spodziewać się większej otwartości niż w męskiej, z Coco Gauff, Mirrą Andreevą i Jasmine Paolini jako potencjalnymi niespodziankami. Przyjrzyjmy się pięciu zawodnikom, na których lepiej nie stawiać podczas tegorocznego Roland Garros.

Taylor Fritz, obecnie numer 4 w rankingu ATP, nie ma imponującej historii występów w Paryżu. Amerykanin wygrał zaledwie trzy z pięciu meczów na mączce w tym sezonie. Obecnie rywalizuje w ćwierćfinale turnieju w Genewie, ale jego szanse w Paryżu są ograniczone. W całej karierze tylko raz dotarł do drugiego tygodnia French Open. Fritzowi brakuje wytrzymałości i cierpliwości w długich wymianach, co jest kluczowe na wolnej nawierzchni. Może odpaść już w pierwszych trzech rundach, jeśli trafi na niewygodnego przeciwnika.

Jessica Pegula, numer 3 w rankingu WTA, rozpoczęła sezon 2025 w świetnym stylu, triumfując w turniejach ATX Open i Charleston Open, a także docierając do finału prestiżowego turnieju w Miami dwa miesiące temu. Jednak ostatnio jej forma znacznie spadła - przegrała cztery z siedmiu ostatnich meczów. Po niedawnej porażce w drugiej rundzie turnieju w Strasburgu z Anną Kalinskayą, Amerykanka poinformowała w mediach społecznościowych o śmierci swoich dwóch psów. Ośmiokrotna triumfatorka turniejów WTA może nie być w odpowiedniej kondycji psychicznej, by zajść daleko w tegorocznym French Open, nawet pomijając fakt, że jej przygotowanie meczowe pozostawia wiele do życzenia.

Iga Świątek, niegdyś niekwestionowana królowa mączki, w sezonie 2025 jest jedynie cieniem dawnej siebie. Polka, pięciokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych, zmaga się z problemami fizycznymi, mentalnymi i taktycznymi. Co prawda, dotarła do półfinału turnieju w Madrycie, ale została tam rozbita przez Coco Gauff wynikiem 1-6, 1-6. Następnie szybko odpadła z turnieju w Rzymie. Mimo że jest trzykrotną broniącą tytułu mistrzynią Roland Garros, prawdopodobieństwo jej wczesnego odpadnięcia jest całkiem realne.

Novak Djokovic zmaga się z upływającym czasem. Serb, który właśnie skończył 38 lat (22 maja), ma problemy z motywacją i kondycją fizyczną podczas sezonu na mączce. Przegrał w drugiej rundzie zarówno w Monte Carlo, jak i w Madrycie, a następnie wycofał się z turnieju w Rzymie w ostatniej chwili. 24-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych nie miał też udanego występu na French Open w zeszłym roku, gdzie po dwóch pięciosetowych pojedynkach wycofał się z ćwierćfinału przeciwko Casperowi Ruudowi z powodu kontuzji łąkotki w prawym kolanie. Choć jego osiągnięcia na mączce są niepodważalne, z trzema tytułami, w tym jednym zdobytym po pokonaniu "Króla Mączki" Rafaela Nadala, były lider rankingu jest prawdopodobnie zbyt wiekowy, by wytrzymać długie pojedynki z młodszymi rywalami na wolnej nawierzchni.

Alexander Zverev, który do zeszłego tygodnia był numerem 2 na świecie, przeżywa kryzys formy po trzeciej przegranej w finale wielkoszlemowym podczas Australian Open w styczniu. Porażka z liderem rankingu Jannikiem Sinnerem była dla niego tak przytłaczająca, że od tego czasu nie przeszedł nawet do ćwierćfinału żadnego dużego turnieju. W środę (21 maja) Niemiec przegrał w drugiej rundzie turnieju w Hamburgu z nierozstawionym Alexandre Mullerem w trzech setach, co dodatkowo podważa jego szanse na zdobycie pierwszego tytułu wielkoszlemowego podczas French Open. Choć 28-latek z pewnością ma odpowiedni styl gry, by triumfować w Paryżu, w ostatnich latach zawsze zawodził mentalnie. Z jego obecną kondycją psychiczną, lepiej, by bukmacherzy trzymali się z dala od jego nazwiska podczas tegorocznego turnieju na mączce.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!