Napastnik Zagłębia Lubin, Levente Szabó, podsumował przyczyny porażki swojej drużyny w Gdyni, wskazując na brak odpowiedniej agresji oraz niewystarczającą liczbę kreowanych okazji podbramkowych.
Spotkanie w Gdyni zakończyło się zwycięstwem Arki 3:1, a losy meczu zaczęły się komplikować dla gości już w pierwszej połowie. Bramki dla gospodarzy zdobyli Oskar Kubiak w 15. minucie oraz Sebastian Kerk tuż przed przerwą, w 45. minucie. Mimo trudnej sytuacji, sytuacja Lubinian skomplikowała się jeszcze bardziej w 47. minucie, kiedy to Michał Nalepa obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Trzecie trafienie dla Gdynian dołożył w 78. minucie Vladislavs Gutkovskis.
Levente Szabó, zdobywca jedynej bramki dla Zagłębia w 52. minucie, zwrócił uwagę na specyficzną dynamikę tego starcia.
„Powinniśmy stwarzać więcej sytuacji zanim dwukrotnie zostaliśmy pokonani i musimy być bardziej agresywni w grze” – ocenił napastnik.
Zawodnik podkreślił, że mimo gry w dziesiątkę, postawa zespołu uległa poprawie:
„Niestety, dostaliśmy też czerwoną kartkę, co nie do końca odbiło się na grze, bo graliśmy lepiej, lecz niestety nie pomogło nam to w wygraniu tego spotkania”.
Według Węgra, kluczowe dla losów punktów było ostatnie piętnaście minut pierwszej części gry, w których zabrakło ruchu oraz lepszego utrzymywania się przy piłce.
Dla Szabó gol strzelony Damianowi Węglarzowi był drugim trafieniem w barwach Miedziowych, jednak indywidualny sukces zszedł na dalszy plan wobec wyniku drużynowego.
„Zawsze daję z siebie wszystko. Jestem zadowolony z trafienia, ale byłbym bardziej szczęśliwy, gdyby ta bramka mogła nam przynieść jakieś punkty” – przyznał zawodnik.
Napastnik został zmieniony w 66. minucie przez Michálisa Kossídisa.
W obliczu zbliżającego się końca rozgrywek, Lubinianie nie mają czasu na dłuższą regenerację, gdyż już w najbliższą sobotę podejmą na własnym stadionie Radomiaka Radom. Szabó wystosował bezpośredni apel do mieszkańców Lubina i okolic:
„Chciałbym powiedzieć naszym kibicom, aby przychodzili na możliwie jak najwięcej meczów, bo zostało nam ich już tylko siedem. Potrzebujemy wsparcia od wszystkich”.
Podkreślił również, że wsparcie fanów jest niezbędnym elementem w realizacji „wielkich marzeń” dotyczących zakończenia sezonu.
