Bruno Silva, jedyny zawodnik wagi średniej, który wytrzymał pełny dystans z Alexem Pereirą w UFC, oficjalnie pożegnał się z największą organizacją MMA na świecie. Brazylijczyk został usunięty z oficjalnego rankingu UFC po piątej porażce z rzędu, jaką poniósł w miniony weekend podczas gali UFC 315.
Brutalny koniec w oktagonie
Do dramatycznej sceny doszło w sobotę, kiedy Silva został znokautowany w pierwszej rundzie przez Kanadyjczyka Marca-Andre Barriaulta. Pojedynek zakończył się po serii potężnych łokci, które – według świadków – dosłownie „wgniotły czaszkę” Brazylijczyka. Silva przez dłuższą chwilę pozostawał nieprzytomny i został wyniesiony z oktagonu na noszach. Po krótkiej hospitalizacji wydał uspokajający komunikat, zapewniając fanów, że czuje się dobrze.
Od mocnego wejścia do bolesnego pożegnania
Bruno Silva rozpoczął swoją przygodę z UFC z przytupem – wygrał trzy pierwsze walki przez nokaut i dwukrotnie zgarnął bonus za występ wieczoru. Jego dynamiczny styl i siła ciosu przyciągały uwagę fanów, a jego starcie z Alexem Pereirą w 2022 roku tylko podkreśliło jego twardość.
W tamtej walce Silva nie padł ani razu, co było czymś wyjątkowym – Pereira wcześniej kończył rywali w brutalny sposób. Choć Brazylijczyk przegrał jednogłośnie na punkty, fakt, że dotrwał do ostatniego gongu, uczynił go jedynym średnim w UFC, który wytrzymał trzy rundy z „Poatanem”.
Spadek formy i walka z czołówką
Po starciu z Pereirą kariera Silvy zaczęła się załamywać. Przegrał siedem z ośmiu ostatnich pojedynków, mierząc się jednak z nie byle kim. Na jego drodze stanęli m.in. były mistrz Chris Weidman, niepokonany Shara Magomedov oraz czołowy zawodnik dywizji – Brendan Allen. Mimo to Silva nie zdołał wrócić na zwycięską ścieżkę.
Alex Pereira & Bruno Silva just left it all in the Octagon 🤜🤛 #UFCVegas50 pic.twitter.com/OJVEyagbos
— UFC (@ufc) March 13, 2022
Dziedzictwo „Blindado” w UFC
Choć końcówka jego kariery w UFC była rozczarowująca, Bruno Silva zapisał się w pamięci kibiców jako zawodnik waleczny i widowiskowy. Trzy z jego czterech nokautów nagrodzono dodatkowymi 50 tys. dolarów. Nokautował m.in. Brada Tavaresa, Jordana Wrighta i Andrew Sancheza.
Po czterech latach w UFC i łącznie ośmiu walkach w oktagonie, Silva opuszcza organizację z bilansem 4–5.
