Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports, Martin Brundle, ostrzega zespół McLaren przed poważnym ryzykiem związanym z ich strategią równego traktowania kierowców. Jego zdaniem brak wyraźnego lidera wśród Oscara Piastriego i Lando Norrisa może sprawić, że tytuł mistrza świata kierowców znów wymknie się z rąk ekipy z Woking – mimo imponujących wyników w klasyfikacji konstruktorów.
Historia może się powtórzyć
Brundle przywołał sezon 1986 jako przykład sytuacji, w której wewnętrzna rywalizacja pozbawiła zespół końcowego sukcesu. Wówczas duet Williamsa – Nelson Piquet i Nigel Mansell – dominował w klasyfikacji zespołowej, ale walkę o mistrzostwo kierowców wygrał Alain Prost z McLarena. – McLaren może stanąć przed tym samym problemem, jeśli Verstappen i Russell nadal będą regularnie punktować, podkreślił 65-letni Brytyjczyk w podcaście The F1 Show.
Groźna równowaga
Zespół McLaren od dłuższego czasu deklaruje brak preferencji wobec któregoś z kierowców. To podejście – według Brundle’a – może jednak okazać się bronią obosieczną. – Nie mam wątpliwości, że Piastri i Norris będą sobie nawzajem odbierać punkty. A jeśli inni kierowcy, jak Verstappen czy Russell, wykorzystają tę sytuację, to McLaren straci szansę na tytuł – zaznaczył ekspert.
Potrzeba decyzji jeszcze latem?
Zdaniem Brundle’a, McLaren nie może sobie pozwolić na czekanie z decyzją o wspieraniu jednego kierowcy aż do momentu, gdy drugi z nich matematycznie straci szansę na mistrzostwo. – Jeśli poczekają do października czy listopada, może być już za późno. Powinni rozważyć taki krok najpóźniej podczas przerwy wakacyjnej – stwierdził.
Zespół w świetnej formie, ale...
Wszystko wskazuje na to, że McLaren zmierza po drugi z rzędu triumf w klasyfikacji konstruktorów. Jednak jeśli brytyjski zespół nie zdecyduje się jasno postawić na jednego z kierowców, tytuł indywidualny może znów paść łupem kogoś z zewnątrz – mimo znakomitej formy i tempa papaya teamu.
