Ponad rok po ostatnim nokaucie Jacek „Siexa" Gać powraca na galę XTB KSW 117 — tym razem naprzeciwko niego stanie Luka Vrtačić, chorwacki mistrz kickboxingu i brat jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w historii organizacji, który w Warszawie zadebiutuje na poziomie zawodowym.
Statystyki Jacka Gacia mówią same za siebie: trzy walki w MMA, trzy zwycięstwa, wszystkie zakończone nokautem — i żadna nie wyszła poza pierwszą rundę. „Siexa" to zawodnik wywodzący się ze sportów uderzanych, który do klatki przyszedł z bogatym bagażem doświadczeń ze stójki.
W boksie amatorskim i kickboxingu zbierał medale, zdobył tytuł w pucharze Polski K-1 oraz zawodowe mistrzostwo organizacji KKM. Nie brakowało mu też startów w amatorskim MMA, gdzie również sięgał po laury.
Ostatni raz Polak walczył w lutym ubiegłego roku, kiedy jego pięść okazała się zbyt twarda dla Samuela Bílego. Planowano wówczas, że kolejnym rywalem Gacia będzie Viktor Červinský — do pojedynku jednak nie doszło z powodu kontuzji zawodnika. Powrót do rywalizacji nastąpi 18 kwietnia w COS Torwar w Warszawie.
Po drugiej stronie klatki stanie Luka Vrtačić — i choć nazwisko może brzmieć znajomo, to sam zawodnik będzie w Warszawie nowością. Chorwat jest bratem Andiego Vrtačicia, dobrze znającego klatki KSW, i podobnie jak on preferuje twarde, stójkowe konfrontacje.
W kickboxingu Luka sięgnął po wielokrotne mistrzostwo Chorwacji, a w ostatnim czasie zbierał doświadczenie w amatorskim MMA, startując na galach organizacji FNC. W stolicy Polski stanie do swojej pierwszej zawodowej walki w MMA.
Walka Gacia z Vrtačiciem to jednak tylko jeden z akcentów wieczoru. Gwiazdą całej gali będzie Mamed Chalidow — legenda KSW z rekordem 38-8-2 i aż 34 wykończeniami na koncie — który zmierzy się z mistrzem wagi średniej Pawłem Pawlakiem (25-4-1). To walka wieczoru i starcie o pas w kategorii do 83,9 kg.
Na karcie głównej zaplanowano też pojedynek o mistrzowski pas wagi ciężkiej. Champion Phil De Fries (28-6, 1NC) stanie przed najpoważniejszym wyzwaniem ze strony Marcina Wójcika (22-10), który do Warszawy przyjeżdża z 22 wykończeniami na zawodowym koncie.
