Stefanos Tsitsipas przegrał w pierwszej rundzie turnieju w Dubaju z Ugo Humbertem 4:6, 5:7. Porażka oznacza, że Grek zanotuje najniższy ranking ATP od blisko ośmiu lat.
Grecki tenisista przystępował do rywalizacji jako obrońca tytułu z 2025 roku, co wiązało się z ogromną presją punktową. Losowanie okazało się jednak wyjątkowo niefortunne. Humbert, który wygrał tę imprezę w 2024 roku, od początku narzucił trudne warunki. Francuz wykorzystał błędy rywala w kluczowych momentach, w tym dwa podwójne błędy serwisowe Tsitsipasa przy stanie 5:4 w drugim secie. Zwycięzca przyznał po meczu, że była to wielka bitwa na serwisy, a on sam wykorzystał nadarzającą się okazję.
Przegrana ma fatalne skutki dla pozycji 27-latka w światowym zestawieniu. Z konta Tsitsipasa odpisano właśnie 450 punktów rankingowych, co spowoduje jego spadek z 30. na około 42. miejsce w rankingu ATP Live. To historyczny regres, ponieważ zawodnik nie znajdował się poza czołową czterdziestką od maja 2018 roku. Wówczas jako 19-latek zajmował 43. lokatę. Od tamtego momentu nieprzerwanie utrzymywał się w elicie, docierając w szczytowym momencie kariery nawet na trzecie miejsce podium światowej listy.
Problemy Greka zaczęły się już pod koniec 2024 roku, gdy kontuzja pleców znacząco wpłynęła na jego formę i wyniki. Choć początek 2026 roku wydawał się stabilny, szybkie pożegnanie z Dubajem komplikuje jego sytuację w nadchodzących miesiącach. Tsitsipas musi liczyć się z brakiem rozstawienia w prestiżowych turniejach rangi Masters 1000. Istnieje również realne zagrożenie, że podczas wielkoszlemowego French Open w maju nie będzie losowany z numerem, co może oznaczać starcia z faworytami już w pierwszych rundach.
