Joao Fonseca pożegnał się z turniejem Argentina Open już po swoim pierwszym meczu. Brazylijczyk nie zdołał obronić tytułu wywalczonego przed rokiem i zanotował kolejny bolesny spadek w rankingu ATP.
Rozstawiony z numerem trzecim 19-latek uległ Alejandro Tabilo 3:6, 6:3, 5:7. Fonseca przyznał po spotkaniu, że rola obrońcy trofeum wywołała u niego ogromne napięcie, przez co w kluczowych momentach zabrakło mu pewności siebie. Porażka ta jest wyjątkowo kosztowna, ponieważ tenisista stracił aż 250 punktów rankingowych. W efekcie Brazylijczyk, który jeszcze niedawno zajmował 33. miejsce na świecie, osunął się w wirtualnym zestawieniu na 37. lokatę i może spaść jeszcze niżej, zależnie od wyników innych graczy.
Początek 2026 roku jest dla Fonseki pasmem rozczarowań. Sezon zainaugurował jako 24. rakieta świata, jednak kontuzje uniemożliwiły mu starty w Brisbane oraz Adelajdzie. Dodatkowo stracił punkty za ubiegłoroczny triumf w challengerze w Canberze. Choć podczas Australian Open po raz pierwszy w karierze był rozstawiony w turnieju wielkoszlemowym, przygodę z Melbourne zakończył już na pierwszej rundzie po przegranej z Eliotem Spizzirrim. Teraz młody zawodnik spróbuje przełamać złą passę przed własną publicznością podczas nadchodzącego turnieju Rio Open.
