FC Barcelona wykonała zdecydowany ruch w kierunku pozyskania Georgesa Mikautadze, kontaktując się z przedstawicielami 25-letniego napastnika. Jak informują tamtejsi dziennikarze, reprezentant Gruzji entuzjastycznie zareagował na możliwość przenosin na Camp Nou i wyraził zgodę na dalsze kroki negocjacyjne. Choć oficjalne rozmowy między klubami jeszcze się nie rozpoczęły, kataloński klub traktuje snajpera Villarrealu jako główną alternatywę w przypadku niepowodzenia misji sprowadzenia Juliana Alvareza z Atletico Madryt.
Georges Mikautadze
Villarreal→?
Sytuacja rynkowa Mikautadze uległa gwałtownej zmianie po znakomitym sezonie w barwach „Żółtej Łodzi Podwodnej”. Napastnik, który dołączył do hiszpańskiego zespołu we wrześniu 2025 roku, w minionych rozgrywkach La Liga zapisał na swoim koncie 13 bramek oraz 6 asyst w 32 występach. Tak wysoka forma sprawiła, że Villarreal oczekuje za swojego asa kwoty w przedziale od 60 do 65 milionów euro. Byłby to ogromny zysk dla klubu, który zaledwie rok temu zapłacił za niego Lyonowi około 31-36 milionów euro.
Barcelona nie jest jednak osamotniona w wyścigu o podpis Gruzina. Według doniesień dziennikarza Paula O'Keefe'a, zawodnik znajduje się również na szczycie listy życzeń Tottenhamu Hotspur. Londyński klub, który tego lata wydał już rekordowe 237 milionów funtów na wzmocnienia, szuka nowego lidera formacji ofensywnej. Villarreal, w przeciwieństwie do wielu innych ligowych rywali, jest otwarty na sprzedaż swojej gwiazdy, o ile potencjalny nabywca wyłoży na stół oczekiwaną kwotę 60 milionów euro.
Obecny kontrakt Mikautadze obowiązuje aż do 2031 roku, co stawia Villarreal w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Piłkarz zdążył już udowodnić swoją wartość nie tylko na krajowym podwórku, ale i w Europie, zdobywając bramkę w Lidze Mistrzów przeciwko Juventusowi. Jeśli Barcelona zdecyduje się na finalizację tej transakcji, będzie musiała działać szybko, by uprzedzić ofensywę transferową z Premier League, gdzie oprócz Tottenhamu sytuację monitorują także Aston Villa oraz Brentford.