Joselu Mato wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego w Hiszpanii. Doświadczony napastnik, który stał się ulubieńcem kibiców Realu Madryt, rozważa zakończenie swojej dwuletniej przygody w Katarze. Jak donoszą media, 36-letni snajper nie zamierza przedłużać wygasającej umowy z Al-Gharafa i chce ponownie spróbować swoich sił w ojczyźnie.
Sevilla wykazuje najpoważniejsze zainteresowanie sprowadzeniem napastnika, a dyrektor sportowy Antonio Cordon jest wielkim fanem jego talentu. Joselu ma być lekiem na problemy ofensywne drużyny, w której obecnie za zdobywanie bramek odpowiada Akor Adams. Transfer zależy jednak od kluczowego warunku. Klub z Sewilli musi najpierw zagwarantować sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, co rozstrzygnie się w ostatnich tygodniach sezonu.
Wielkie plany transferowe na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan
Joselu Mato w barwach Al-Gharafa rozegrał 57 spotkań, w których zdobył 27 bramek i zanotował pięć asyst. Hiszpan wciąż prezentuje wysoką skuteczność, co czyni go łakomym kąskiem na rynku wolnych agentów. Sevilla szuka konkretnych wzmocnień, ponieważ obecny bramkarz Odysseas Vlachodimos przebywa w klubie tylko na wypożyczeniu z Newcastle United. Władze nie planują jego wykupu, co zmusza pion sportowy do szukania nowych rozwiązań w każdej formacji.
Na liście życzeń Sevilli obok Joselu znajduje się także Diego Conde z Villarrealu. 27-letni bramkarz trafił do ekipy Żółtej Łodzi Podwodnej za 4 miliony euro, ale po przyjściu Arnau Tenasa spadł w hierarchii na trzecie miejsce. Sevilla widzi w nim szansę na stabilizację między słupkami. Klub musi jednak działać szybko, ponieważ Joselu jako wolny zawodnik prawdopodobnie otrzyma wiele ofert od innych hiszpańskich zespołów szukających sprawdzonego strzelca.
