Boban Marjanović, były środkowy Houston Rockets, nie ma złudzeń co do przyszłości NBA. Według niego, w wyścigu o tytuł MVP sezonu 2025-26 dominować będą europejskie gwiazdy. Wskazał jasno na zaciętą rywalizację między Luką Dončiciem a Nikolą Jokiciem, nazywając ich starcie "walką o Trofeum Michaela Jordana".
W skrócie:
- Boban Marjanović jest przekonany, że w sezonie 2025-26 w wyścigu o tytuł MVP NBA będą liczyć się tylko Luka Dončić i Nikola Jokić.
- Serbski środkowy nie szczędził pochwał Dončiciowi, podkreślając jego niezwykłą etykę pracy i zaangażowanie w treningi.
- Zanim zawodnicy zmierzą się w walce o prymat w NBA, czeka ich rywalizacja na EuroBaskecie 2025, gdzie obie gwiazdy będą chciały zmazać plamę po nieudanym turnieju w 2022 roku.
"Luka jest najlepszy" - ale czy to wystarczy na rywala wartego 120 milionów?
Boban Marjanović, zapytany o szanse Luki Dončicia na zdobycie upragnionej statuetki MVP, wyraził ogromną wiarę w możliwości swojego kolegi. Podkreślił jednak, że na drodze stanie mu niezwykle groźny rywal – Nikola Jokić, którego majątek szacowany jest przez Celebrity Net Worth na 120 milionów dolarów. Jokić w ostatnich latach zdominował ligę, zdobywając tytuł MVP aż trzy razy w ciągu ostatnich pięciu sezonów.
Mimo to Marjanović nie krył podziwu dla Dončicia.
„Luka jest najlepszy” – powiedział Marjanović w rozmowie z Yahoo Sports. „Ktoś z tej dwójki, on albo Jokić, musi wygrać. Wierzę i wiem, że dadzą z siebie wszystko. On jest zawsze na siłowni, zawsze trenuje, zawsze rywalizuje. Wiem, ile wysiłku włożył w to lato i jak ciężko pracował przez te wszystkie lata, odkąd się znamy”.
Słowa te mają ogromne znaczenie, zwłaszcza że Dončić, mimo iż od 2020 roku co sezon plasuje się w czołowej ósemce głosowania na MVP, wciąż nie zdobył tej nagrody. Czy nadchodzący sezon w końcu to zmieni?
Zanim podbiją NBA, czeka ich europejska wojna o odkupienie
Zanim jednak Luka Dončić i Nikola Jokić rozpoczną obozy przygotowawcze przed sezonem 2025-2026, czeka ich inne, równie ważne wyzwanie. Obie gwiazdy przygotowują się do turnieju EuroBasket 2025, a na ich barkach spoczywa presja odkupienia win. Zarówno Słowenia, jak i Serbia, nie zdołały stanąć na podium podczas edycji w 2022 roku, a teraz ich liderzy pałają żądzą rewanżu i przywrócenia dumy narodowej.
Słowenia Dončicia trafiła do grupy D, gdzie zmierzy się z Islandią, Francją, Polską, Belgią i Izraelem. Z kolei Serbia Jokicia będzie rywalizować w grupie A z Portugalią, Estonią, Łotwą, Turcją i Czechami.
Przygotowania do turnieju przebiegają jednak zgoła odmiennie dla obu zespołów. Serbia prezentuje się doskonale, notując bilans 4-0 po zwycięstwach nad Bośnią i Hercegowiną, Polską, Grecją i Cyprem. Słowenia natomiast wciąż szuka formy – przegrała oba mecze kontrolne z Niemcami, najpierw 103-89 w Lublanie, a następnie 80-70 w Mannheim. To może być prognostyk przed zbliżającą się rywalizacją na najwyższym, europejskim poziomie.
