Bilety na finał US Open za 35 tysięcy dolarów? Andy Roddick reaguje na oskarżenia

Karol MisztaKarol Miszta
27 sierpnia 2026 21:21
Bilety na finał US Open za 35 tysięcy dolarów? Andy Roddick reaguje na oskarżenia
Źródło: tennis365.com

Granica absurdu w Nowym Jorku została właśnie przekroczona. Za jeden bilet na finałowy mecz mężczyzn w tegorocznym US Open trzeba zapłacić na rynku wtórnym niewiarygodną kwotę blisko 35 tysięcy dolarów.

Sytuacja wywołała ogromne poruszenie w świecie tenisa, a temat opisują media w USA, wskazując na drastyczny wzrost cen w porównaniu do ubiegłego miesiąca, gdy kwoty oscylowały wokół 20 tysięcy dolarów. Głos w sprawie zabrał Andy Roddick, który w swoim podcaście stanowczo sprzeciwił się obarczaniu winą Amerykańskiego Związku Tenisowego (USTA). Były lider rankingu podkreśla, że organizatorzy nie czerpią zysków z tak drastycznych marż, a problem leży w mechanizmach odsprzedaży.

„Czy to jest przepłacone? Czy jest to zbyt drogie? Do diabła, tak, całkowicie się z tym zgadzam. To jest beznadziejne. Ale twierdzenie, że to USTA pobiera takie opłaty, jest kategorycznie fałszywe. Problemem jest rynek wtórny” – przyznał wprost Andy Roddick. Ekspert zaznacza, że dynamiczne wyceny na oficjalnych stronach są często mylone z realnym zyskiem federacji, podczas gdy ogromne pieniądze trafiają do firm pośredniczących oraz osób prywatnych liczących na szybki zarobek.

Głosy krytyki płyną również ze strony Grega Rusedskiego, który zwraca uwagę na brak balansu i odcięcie przeciętnego kibica od widowiska na żywo. Były brytyjski tenisista zauważył, że w połączeniu z inflacją w Nowym Jorku, wyjście na mecz z rodziną staje się wydatkiem liczonym w tysiącach dolarów. Według niego sport traci swoją magię, gdy staje się dostępny wyłącznie dla najbogatszych, a ogromne trybuny Arthur Ashe Stadium powinny sprzyjać większej dostępności biletów.

Walka o dostępność na Arthur Ashe Stadium

Mimo kontrowersji wokół cen, tegoroczny turniej przyciąga wielkie nazwiska. W ramach US Open Fan Week kibice mogą śledzić przygotowania takich legend jak Serena Williams czy Roger Federer, a na kortach treningowych pojawili się już Carlos Alcaraz oraz Novak Djoković. Organizatorzy muszą jednak zmierzyć się z narastającą presją dotyczącą cen wejściówek typu ground pass, które na rynku wtórnym przekroczyły już barierę 350 dolarów, co zdaniem obserwatorów jest kwotą oderwaną od rzeczywistości.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA