Bijatyka po meczu ligi angielskiej. Pięściami w kibiców! [WIDEO]

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
9 lutego 2026 15:01
Bijatyka po meczu ligi angielskiej. Pięściami w kibiców! [WIDEO]

Po zakończeniu meczu Bilston Town z Droylsden FC doszło na stadionie do bijatyki, w której piłkarze i trenerzy starli się z kibicami. Podczas całego zamieszania jedna z kobiet została powalona na ziemię. Władze obu klubów zareagowały błyskawicznie, nakładając kary dyscyplinarne na uczestników zajść.

Zarejestrowane materiały wideo nie ulegają wątpliwości, że doszło do bardzo poważnego incydentu. Centralną postacią większości nagrań jest zawodnik Bilston Town, który wdał się w fizyczną utarczkę z widzami zgromadzonymi przy boisku. „Bohaterem” kolejnego filmu jest trener Droylsden FC.

Sytuacja zaogniła się przede wszystkim w momencie, gdy jedna z kobiet, próbująca prawdopodobnie rozdzielić walczących, upadła na murawę. Widok ten sprowokował piłkarza do furiackiej szarży na kolejną grupę mężczyzn. Uczestnicy zajścia, wśród krzyków świadków, przewracali się w błoto i kałuże, nie przestając zadawać sobie ciosów.

Wydarzeniami z Queen Street zajęła się już West Midlands Police, która otrzymała zgłoszenie o atakowanych ludziach około godziny 17:00 w sobotę. Funkcjonariusze potwierdzili, że prowadzą śledztwo w sprawie „gwałtownego zakłócenia porządku”.

Policja dysponuje nagraniami z telefonów komórkowych oraz zapisami z monitoringu CCTV, które mają pomóc w identyfikacji sprawców. Do tej pory nie ogłoszono żadnych aresztowań, jednak śledczy zapowiadają zbieranie zeznań od poszkodowanych.

Wspólne oświadczenie Bilston Town FC oraz Droylsden FC potwierdza wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec zidentyfikowanych agresorów. Na uczestników bójki nałożono natychmiastowe zawieszenia. Kluby zadeklarowały, że nie będą tolerować żadnej formy nieporządku i ściśle współpracują z policją oraz Football Association (FA), aby ostatecznie wyjaśnić sprawę.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!