Benjamin Sesko odzyska miejsce w wyjściowej jedenastce Manchesteru United na środowy mecz trzeciej rundy EFL Cup przeciwko Brighton & Hove Albion. Zespół prowadzony przez Michaela Carricka celuje w awans do kolejnej fazy rozgrywek, a Old Trafford ma być świadkiem powrotu kilku ważnych ogniw do składu gospodarzy.
Sytuacja kadrowa „Czerwonych Diabłów” przed tym starciem jest zróżnicowana. Choć Michael Carrick nie musi martwić się o nowe urazy, lista nieobecnych wciąż pozostaje długa. Poza kadrą znajdują się Tom Heaton, Matthijs de Ligt, Carlos Baleba, Manuel Ugarte oraz Amad Diallo. Największe szanse na powrót do gry ma Luke Shaw, który walczy z czasem, by pojawić się na boisku od pierwszej minuty. Carrick przyznał, że sytuacja obrońcy nie jest jeszcze przesądzona, ale jego powrót to kwestia dni, a nie tygodni.
Carrick o powrotach i nowych twarzach
Podczas konferencji prasowej trener United poświęcił sporo uwagi Carlosowi Balebie, który trafił do klubu latem. Szkoleniowiec potwierdził, że zawodnik powinien wrócić do pełnych treningów z grupą w ciągu najbliższego tygodnia, co pozwoli mu osiągnąć optymalną formę po przerwie reprezentacyjnej. „To zawodnik o wysokiej jakości, dlatego go tutaj sprowadziliśmy. Świetnie balansuje dynamikę w środku pola” – podkreślił Carrick, zaznaczając, że gracz jest zdeterminowany, by jak najszybciej pomóc drużynie na boisku.
W przewidywanym składzie na mecz z Brighton między słupkami ma stanąć Senne Lammens. Formacja obronna zostanie prawdopodobnie zestawiona z Noussaira Mazraouiego, Leny’ego Yoro, Aydena Heavena oraz Patricka Dorgu. W środku pola kibice mogą spodziewać się duetu Andrey Santos i Kobbie Mainoo, który będzie wspierać operującego wyżej Bruno Fernandesa. Ofensywne trio za plecami wysuniętego Sesko mają stworzyć Matheus Cunha oraz Bryan Mbeumo.
Dzisiejsze spotkanie na Old Trafford jest dla Manchesteru United szansą na rehabilitację po ostatnim niepowodzeniu.
