Przyszłość Alejandro Balde w stolicy Katalonii stanęła pod dużym znakiem zapytania po tym, jak zawodnik stracił miejsce w podstawowym składzie. Barcelona rozważa sprzedaż swojego wychowanka w przyszłym roku, oczekując za niego kwoty w granicach 40-45 milionów euro.
Według hiszpańskiego serwisu Fichajes, głównym faworytem do pozyskania 22-letniego obrońcy jest Liverpool. Angielski klub pilnie potrzebuje wzmocnień na lewej stronie defensywy, ponieważ Andrew Robertson odszedł latem do Tottenhamu, a Milos Kerkez ma problemy z wywalczeniem stabilnej pozycji w zespole prowadzonym przez Andoniego Iraolę. Sytuacja Balde w Barcelonie jest o tyle skomplikowana, że w obecnym sezonie nie rozegrał on jeszcze ani jednej minuty, przegrywając rywalizację z Joao Cancelo oraz Xavim Espartem. Choć Hiszpan ma na koncie ponad 150 występów w barwach Blaugrany, jego notowania gwałtownie spadły, co czyni transfer do Premier League bardzo realnym scenariuszem.
Zainteresowanie Balde nie ogranicza się tylko do Anfield, ponieważ sytuację zawodnika monitoruje również Manchester United. Czerwone Diabły próbowały sprowadzić defensora już w letnim oknie transferowym, jednak wówczas transakcja nie doszła do skutku.
Operacja z udziałem Liverpoolu może przynieść Barcelonie ogromne zyski, sięgające nawet 100 milionów euro. Poza kwotą za Balde, w grę wchodzi 55 milionów euro z opcji wykupu Ronalda Araujo, który przebywa na wypożyczeniu w zespole z Merseyside. Kataloński klub, ustalając cenę za swojego wychowanka na poziomie 45 milionów euro, otwiera drogę do negocjacji, które mogą rozstrzygnąć się już w nadchodzących miesiącach.
