Bayern Monachium jest gotowy rozważyć oferty za Kima Min-jae, jeśli otrzyma propozycję spełniającą oczekiwania. Zainteresowanie obrońcą podtrzymują Aston Villa i Tottenham, a jego kontrakt z klubem obowiązuje do 2028 roku.
29-letni reprezentant Korei Południowej coraz częściej ustępuje w hierarchii defensywnej Vincenta Kompany’ego Dayotowi Upamecano i Jonathanowi Tahowi. Trener jest zadowolony z występów obrońcy, a rotowanie składem pozwala mu regularnie grać w różnych rozgrywkach. Mimo niższej pozycji w hierarchii ma pozostać ważnym elementem planów Bayernu, który zamierza jesienią rozmawiać z nim o przyszłości. Sama gotowość do wysłuchania ofert nie przesądza o sprzedaży, a transfer nie jest bliski. Szkoleniowiec wydaje się jednak coraz mocniej stawiać na duet Upamecano–Tah, a dostępność Min-jae nie musi oznaczać, że Bayern z niego zrezygnował.
Latem w sprawie obrońcy kontaktowały się Tottenham, Aston Villa i AC Milan, ale żaden z tych klubów nie złożył formalnej oferty. Sytuację monitoruje również Juventus. Sam piłkarz miał być zadowolony ze swojej roli, nie zabiegał o odejście i dobrze czuje się w Niemczech. W poprzednim oknie odrzucił zainteresowanie Aston Villi oraz wstępne zapytanie Nottingham Forest. Jego stanowisko może się zmienić, jeśli Bayern zdecyduje się odświeżyć defensywę. Monachijczycy mogą zgodzić się na odejście zawodnika w styczniu albo przyszłym lecie, jeśli wcześniej sprowadzą kolejnego środkowego obrońcę. Ruch zimą jest mniej prawdopodobny, a za realniejszy termin uchodzi przyszłe lato. Bayern ma wyceniać Min-jae na około 30 mln funtów, co może sprawić, że znajdzie się w zasięgu klubów szukających doświadczonego, sprawdzonego stopera.
Dla Aston Villi Min-jae byłby obrońcą z doświadczeniem na najwyższym poziomie, ogranym w europejskim futbolu. Zanim przeniósł się do Bayernu, odegrał ważną rolę w mistrzowskiej kampanii Napoli w Serie A, a jego pozyskanie mogłoby od razu zwiększyć rywalizację w defensywie Villi. Tottenham może widzieć w nim rozwiązanie problemów z tyłu, ale możliwość sprowadzenia obrońcy zależy także od sytuacji zespołu w Premier League. Londyńczycy zajmują ostatnie miejsce po zdobyciu dwóch punktów w pięciu meczach, co zwiększa presję na Roberto De Zerbiego. W tych okolicznościach wydatek na Min-jae ma sens tylko wtedy, gdy cały projekt idzie w dobrym kierunku. Najbliższe miesiące będą ważne dla wszystkich stron.
