Jérémy Jacquet po raz drugi z rzędu wystąpił w podstawowym składzie reprezentacji Francji, tym razem w centrum defensywy, a Zinédine Zidane ponownie pochwalił obrońcę Liverpoolu. Po remisie 1:1 z Włochami selekcjoner podkreślił jego odwagę i dobrą grę w pojedynkach jeden na jednego.
Mecz trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Narodów z Włochami rozegrano przed własną publicznością. 21-letni Jacquet spędził w piątek na boisku pełne 90 minut, notując swój drugi występ w seniorskiej kadrze.
Cztery dni wcześniej zadebiutował w wyjazdowym starciu z Belgią, w którym od razu wyszedł w podstawowym składzie Francji, a mecz zakończył się wynikiem 0:1. Występem przeciwko Włochom potwierdził dobrą formę, czym ponownie zaimponował Zidane’owi.
Zidane był zadowolony z postawy obrońcy, szczególnie z jego odwagi w wychodzeniu daleko od własnej bramki i gry w bezpośrednich starciach. „Był bardzo dobry, bardzo, bardzo dobry i waleczny. Nie boi się wychodzić daleko od własnej bramki, a w pojedynkach jeden na jednego radził sobie bardzo dobrze. Krótko mówiąc, znów był bardzo dobry. Powiedziałem to już cztery razy” — powiedział selekcjoner, śmiejąc się.
Jacquet pierwsze powołanie do reprezentacji Francji otrzymał podczas wrześniowego okienka na mecze kadr. Wcześniej wystąpił we wszystkich spotkaniach Liverpoolu przed przerwą, a we wrześniu został nominowany do nagrody dla piłkarza miesiąca w Premier League.
Obrońca, wcześniej związany ze Stade Rennais, zaliczył znakomity debiut w Premier League. O pierwszym zgrupowaniu powiedział: „Lepsze, niż sobie wyobrażałem. Trenowanie z tymi wszystkimi świetnymi zawodnikami to wielka przyjemność. Staram się wykorzystać każdą chwilę”.
