Sezon transferowy to idealny moment, żeby marzyć, przewidywać i… kłócić się, kto pasuje do wielkich klubów. Najnowszy temat gorący jak sierpniowe słońce? Przyszłość Bryana Zaragozy. Skrzydłowy Bayernu nie tylko budzi zainteresowanie FC Barcelony, ale i kilku europejskich średniaków. Katalończycy, pozbawieni Nico Williamsa i bez skutecznych rozmów z Luisem Díazem, desperacko szukają świeżego ognia na lewej flance. Czy Zaragoza to remis, czy jackpot?
W skrócie:
- FC Barcelona rozważa transfer Bryana Zaragozy po nieudanych rozmowach z innymi skrzydłowymi (Nico Williams, Luis Díaz).
- O 23-letniego Hiszpana walczą także takie kluby jak Olympiakos, Celta, Beşiktaş czy Real Betis.
- Zaragoza, należący do Bayernu, może być jednym z najciekawszych ruchów tego okienka, ale konkurencja nie śpi.
Kim jest Bryan Zaragoza – Nowy motor napędowy Barcy?
Barcelonie nie jest do śmiechu. Nico Williams? Przedłużył kontrakt z Athletikiem, a saga z Luisem Díazem utknęła w martwym punkcie. Tymczasem czas ucieka, a wzmocnienie skrzydeł to dla klubu z Katalonii nie zachcianka, tylko piłkarska racja stanu. Stąd zainteresowanie Bryanem Zaragozą, 23-letnim skrzydłowym, na co dzień pod kontraktem Bayernu Monachium.
Hiszpańskie media, w tym El Chiringuito, wyciągnęły temat szeroko – Barcelona wrzuciła Zaragozę na krótką listę priorytetów. Powód? Profil gracza idealnie pasuje pod styl Barcy: szybki zwrot, dobre panowanie nad piłką, umiejętność wygrywania pojedynków jeden na jednego. Lepiej niż zmęczony Raphinha? No, to już inna dyskusja.
Co ciekawe, Zaragoza nie jest jedyną opcją. Na liście życzeń Blaugrany znajdujemy także takie nazwiska jak Antonio Nusa, Rafael Leão, Marcus Rashford, Kenan Yıldız czy nawet Relebohile Mofokeng. Można się spierać, czy którykolwiek z nich jest realny finansowo, ale Zaragoza wydaje się łakomym kąskiem – relatywnie młody, głodny gry i do wyjęcia, jeśli tylko Bayern pozwoli.
Kto chce, a kto może? – Rywalizacja o podpis skrzydłowego
Mamy do czynienia z transferową matrioszką – nie każdy klub może sobie na Zaragozę pozwolić, ale zainteresowanych nie brakuje. Poza Barceloną, na horyzoncie są: Olympiakos Pireus (Europejskie puchary!), Beşiktaş, Celta Vigo, AFC Bournemouth, Real Betis, Villarreal czy Real Sociedad. Bayern nie będzie rozdawać talentu za pół darmo. A kataloński budżet? Skrzypi, a Laporta nie ma czarodziejskiej różdżki, więc nawet atrakcyjna cena (o ile rozmowy się rozpoczną) nie daje gwarancji sukcesu.
Dla kibiców Blaugrany statystyki liczbowo nie robią może wrażenia… ale ile razy już widzieliśmy, jak młody outsider staje się gwiazdą po transferze na Camp Nou?
Lewoskrzydłowi na celowniku Barcelony
| Nazwisko | Klub | Wiek | Status transferowy |
|---|---|---|---|
| Bryan Zaragoza | Bayern Monachium | 23 | Realny, średni koszt |
| Antonio Nusa | Club Brugge | 19 | Drogi, konkurencja |
| Rafael Leão | Milan | 25 | Bardzo drogi |
| Marcus Rashford | Manchester United | 26 | Marzenie |
| Luis Díaz | Liverpool | 27 | Spalony temat |
| Kenan Yıldız | Juventus | 19 | Talent, wysoka cena |
| Nico Williams | Athletic Bilbao | 21 | Nierealny |
Podsumowując – czy Bryan Zaragoza jest odpowiedzią na bolączki Barcy? Fani sami muszą zdecydować, czy to tylko ruch na przeczekanie, czy może kolejny „Diament z La Rambla”. Póki co Hiszpan pozostaje głęboko w orbicie Blaugrany, a najbliższe tygodnie pokażą, czy zarząd zamieni plotki w realia Camp Nou. Rywalizacja jest ostra – czas gra na niekorzyść, a wielcy nie mają litości.
