Barcelona oficjalnie potwierdziła zawarcie nowej, długoterminowej umowy z Hamzą Abdelkarimem. 18-letni egipski napastnik, który był rewelacją okresu przygotowawczego, związał się z klubem kontraktem obowiązującym do czerwca 2030 roku. Porozumienie przewiduje nie tylko poprawę warunków finansowych zawodnika, ale przede wszystkim drastyczne podniesienie klauzuli odejścia, która wynosi teraz 150 milionów euro.
Decyzja o zatrzymaniu młodego snajpera zapadła po jego imponujących występach w przedsezonowych sparingach, w których z czterema trafieniami na koncie został najlepszym strzelcem zespołu. Choć pierwotnie traktowano go jako projekt długofalowy, jego skuteczność zmusiła władze klubu do zmiany priorytetów i szybkiego zabezpieczenia przyszłości gracza. Hansi Flick podczas sobotniej konferencji prasowej nie krył zadowolenia z pracy wykonanej przez pion sportowy.
Plan Hansiego Flicka na rozwój napastnika
Niemiecki szkoleniowiec wprost przyznał, że zatrzymanie 18-latka było koniecznością ze względu na jego unikalne cechy boiskowe. „Klub wykonał świetną robotę. To zawodnik, który dobrze spisał się w okresie przygotowawczym i rywalizuje z innymi graczami. Jest innym typem piłkarza i wielką nadzieją na przyszłość klubu. Musieliśmy go zatrzymać” – cytuje słowa Flicka serwis Barca Blaugranes. Trener zaznaczył jednocześnie, że Abdelkarim będzie stale trenował z pierwszą drużyną, a szanse na grę w oficjalnych meczach otrzyma w odpowiednich momentach sezonu.
Z informacji docierających z Hiszpanii wynika, że Barcelona konsekwentnie realizuje strategię ochrony swoich najzdolniejszych wychowanków. Wcześniej podobne kroki podjęto w przypadku Marca Bernala, co pokazuje szerszy trend w polityce kadrowej katalońskiego giganta, mający na celu blokowanie zakusów bogatszych klubów.
Mimo ogromnych oczekiwań i nowej umowy, klub nie zamierza nakładać na barki nastolatka nadmiernej presji. Oficjalny komunikat oraz wypowiedzi sztabu szkoleniowego sugerują cierpliwość i stopniowe wprowadzanie Egipcjanina do rotacji, zamiast natychmiastowego wystawiania go w podstawowym składzie. Priorytetem pozostaje ochrona talentu i pozwolenie mu na naturalny rozwój wewnątrz grupy, przy jednoczesnym monitorowaniu, jak jego forma z meczów towarzyskich przełoży się na minuty w LaLiga.
