Wtorkowy wieczór w stolicy Katalonii upłynął pod znakiem ogromnych emocji związanych z oficjalnym potwierdzeniem transferu Rodriego. 30-letni pomocnik, który zamienił Manchester City na Barcelonę, od razu musiał zmierzyć się z pytaniami o swój stan zdrowia po niedawnym zabiegu.
Saga transferowa z udziałem zdobywcy Złotej Piłki dobiegła końca, ale kibiców niepokoiły doniesienia o operacji pleców, którą zawodnik przeszedł jeszcze jako gracz angielskiego klubu. Choć Manchester City informował o udanym, drobnym zabiegu, prognozy zakładały, że Hiszpan będzie potrzebował kilku tygodni na powrót do pełnej sprawności. Fabrizio Romano opublikował jednak wypowiedzi piłkarza, które rzucają zupełnie nowe światło na jego dyspozycję fizyczną.
Rodri gotowy do pracy z Hansim Flickiem
Podczas spotkania z mediami Rodri stanowczo uciął spekulacje dotyczące długiej absencji. „Jestem całkowicie sprawny i gotowy do gry! Operacja nie była niczym poważnym” – zadeklarował nowy pomocnik Barcelony. Te słowa to potężny zastrzyk optymizmu dla sztabu szkoleniowego, zwłaszcza że zawodnik chce pojawić się w ośrodku treningowym niemal natychmiast po podpisaniu dokumentów. „Mam nadzieję, że jutro będę mógł trenować i oddać się do dyspozycji Hansiego tak szybko, jak to możliwe – kiedy tylko uzna, że jestem gotowy” – dodał piłkarz.
Sytuacja zdrowotna kapitana reprezentacji Hiszpanii była monitorowana od końca lipca, kiedy to po wygranym finale mistrzostw świata pojawiły się informacje o konieczności interwencji chirurgicznej. Pod koniec miesiąca media donosiły, że Rodri przeszedł pomyślnie operację pleców, a zainteresowanie jego usługami wykazywały największe kluby Europy, w tym Real Madryt. Ostatecznie to Barcelona wygrała wyścig o podpis zawodnika, który został wybrany najlepszym piłkarzem mundialu w 2026 roku.
Transfer Rodriego zamyka okres niepewności w środku pola Barcelony, która szukała następcy dla odchodzących liderów. Hiszpan wraca do ojczyzny jako zawodnik spełniony, mający na koncie triumf w Lidze Mistrzów oraz złoty medal mistrzostw świata. Teraz o jego losach w wyjściowym składzie zadecyduje Hansi Flick, biorąc pod uwagę deklarację piłkarza o natychmiastowej gotowości do treningu z drużyną.
