Hull City oficjalnie wkroczyło do gry o jeden z największych talentów Realu Betis. Angielski klub, który właśnie wrócił do Premier League, przesłał do Sewilli konkretną propozycję finansową za Pablo Garcíę.
Szczegóły operacji ujawnił Matteo Moretto na łamach hiszpańskiej Marki. Hull City zaoferowało 6 milionów euro, ale kwota ta dotyczy jedynie 50 procent praw do zawodnika. To rzadko spotykana konstrukcja w relacjach między klubami z Anglii i Hiszpanii, która ma przekonać Verdiblancos do oddania swojego wychowanka przy zachowaniu szansy na ogromny zarobek w przyszłości.
Pablo García ma za sobą udany czas w hiszpańskiej piłce. W sezonie 2025/26 przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Betisu, notując 21 występów na boiskach La Liga oraz w Lidze Europy. 20-letni skrzydłowy, który najlepiej czuje się na prawej stronie boiska, potwierdził swoją skuteczność także w reprezentacji Hiszpanii do lat 21, gdzie w pięciu meczach zdobył trzy bramki.
Betis nie chce oddawać talentu za bezcen
Mimo determinacji „Tygrysów”, władze klubu z Sewilli podchodzą do propozycji z dużym dystansem. Obecnie uważa się za mało prawdopodobne, aby oferta opiewająca na 6 milionów euro została zaakceptowana. Real Betis zdaje sobie sprawę z potencjału Garcíi, a Matteo Moretto podkreśla, że stanowisko zarządu wciąż nie jest w pełni sprecyzowane, choć oczekiwania finansowe mogą być znacznie wyższe niż to, co zaproponował beniaminek Premier League.
