David Moyes postawił sprawę jasno: Everton potrzebuje nowego prawego obrońcy i to natychmiast. Na celowniku klubu z Merseyside znalazł się Timothy Castagne, który ma stać się lekiem na defensywne bolączki zespołu w ostatnich dniach letniego okna transferowego.
Jak informuje The Athletic, Everton intensywnie sonduje możliwość sprowadzenia 30-letniego Belga, widząc w nim idealnego następcę wieloletniego kapitana, Seamusa Colemana. Sytuacja kadrowa Moyesa jest trudna, ponieważ Nathan Patterson wypadł z łask trenera i może opuścić klub, a eksperymenty z ustawianiem środkowego obrońcy Jake’a O’Briena na boku defensywy okazały się jedynie rozwiązaniem tymczasowym. Castagne, mający na koncie ponad 170 występów w Premier League, gwarantuje stabilizację, której brakuje na Goodison Park. Fulham stoi przed trudnym dylematem, ponieważ kontrakt zawodnika wygasa już przyszłego lata, co czyni obecne okno ostatnią szansą na zarobienie konkretnych pieniędzy przed ryzykiem utraty gracza za darmo w 2027 roku.
Temat opisują media w Anglii, wskazując, że Fulham może zgodzić się na odejście swojego defensora tylko pod warunkiem zakontraktowania następcy, którym miałby zostać Raoul Bellanova. Dla Moyesa priorytetem pozostaje jednak sprawdzony ligowiec, a Castagne, który w barwach Fulham rozegrał 105 spotkań, idealnie wpisuje się w ten profil.
Ostateczna decyzja w sprawie transferu Belga zależy teraz od tempa negocjacji Fulham z potencjalnymi następcami na Craven Cottage.
