Barcelona oficjalnie sfinalizowała odejście Jofre Torrentsa, który od poniedziałku jest zawodnikiem Ajaxu Amsterdam. Choć 19-letni lewy obrońca podpisał kontrakt z holenderskim klubem do lata 2030 roku, dyrektor sportowy Deco zadbał o zabezpieczenie interesów katalońskiego zespołu na przyszłość.
Dziennikarz Sergi Capdevila z Diario Sport ujawnił, że Barcelona zagwarantowała sobie prawo do odkupu zawodnika za 14 milionów euro. Klauzula ta wejdzie w życie w 2028 roku. Dodatkowo klub z Camp Nou posiada prawo pierwokupu, co oznacza, że Ajax musi informować Katalończyków o każdej oficjalnej ofercie za Torrentsa. „Barça rezerwuje odkup za 14 mln euro od 2028 roku. Kontrola nad nim i zaufanie w jego rozwój” — przekazał Capdevila, wskazując na nową politykę zarządzania młodymi talentami.
Decyzja o sprzedaży Torrentsa wywołała spore poruszenie, ponieważ nastolatek ma za sobą udany sezon i był postrzegany jako przyszła postać pierwszej drużyny. Według zagranicznych doniesień Barcelona zdecydowała się na ten ruch, aby umożliwić piłkarzowi regularne występy, na które obecnie nie mógł liczyć w stolicy Katalonii. Podobną strategię klub zastosował przy odejściu Tommy'ego Marquésa, nad którym również zachowano kontrolę transferową.
Wdrażanie takich rozwiązań staje się nowym standardem w Barcelonie, co potwierdzają raporty serwisu SER sprzed kilkunastu dni. Klub wzoruje się na polityce Realu Madryt, starając się nie tracić definitywnie kontaktu z najzdolniejszymi wychowankami. Jofre Torrents jest przykładem tej zmiany, a Ajax i Barcelona osiągnęły porozumienie, które daje 19-latkowi jasną ścieżkę rozwoju w Eredivisie przy jednoczesnym zachowaniu furtki powrotnej dla Blaugrany.
