FC Barcelona dominuje w obecnych rozgrywkach ligowych i znajduje się na ostatniej prostej do zdobycia mistrzostwa Hiszpanii. Po ostatnich wynikach podopieczni Hansiego Flicka mają na koncie 85 punktów, co daje im bezpieczną, jedenastopunktową przewagę nad drugim w tabeli Realem Madryt. Sytuacja jest jasna: jeśli Blaugrana wygra sobotnie spotkanie z Osasuną, a Królewscy potkną się w niedzielnym meczu z Espanyolem, feta w stolicy Katalonii rozpocznie się już w ten weekend.
Who’s been your Man of the Match? https://t.co/mWQzuzAjhP
W przypadku, gdy oba zespoły solidarnie wygrają swoje najbliższe mecze, dojdzie do scenariusza, o którym marzą wszyscy kibice na Camp Nou. Barcelona będzie mogła przypieczętować tytuł mistrzowski 10 maja podczas bezpośredniego starcia z Realem Madryt. Wygrana w El Clasico przed własną publicznością byłaby symbolicznym zwieńczeniem udanego sezonu pod wodzą niemieckiego szkoleniowca.
Dyrektor sportowy Deco oraz trener Hansi Flick nie czekają jednak na oficjalne rozstrzygnięcia i już planują wzmocnienia na kolejny sezon. Według doniesień, klub jest blisko sfinalizowania transferu nowego napastnika za 30 milionów euro. W kuluarach mówi się także o konieczności podjęcia decyzji w sprawie Marcusa Rashforda, który obecnie przebywa w Barcelonie na wypożyczeniu z Manchesteru United.
