Barcelona szykuje się do trudnych rozmów w sprawie przyszłości kluczowych piłkarzy, a jednym z najgorętszych tematów jest sytuacja Roberta Lewandowskiego. Kontrakt kapitana reprezentacji Polski obowiązuje do 2026 roku, ale – jak informują hiszpańskie media – klub nie planuje na razie oferować mu przedłużenia.
Niepewna przyszłość polskiego napastnika
Lewandowski w czerwcu przyszłego roku skończy 38 lat. W takiej sytuacji Barcelona nie chce działać pochopnie – Deco i sztab szkoleniowy podkreślają, że decyzje będą uzależnione od tego, jak Polak będzie prezentował się w najbliższych rozgrywkach. Sam zawodnik wielokrotnie podkreślał, że czuje się w Katalonii dobrze, jednak jego przyszłość wcale nie jest przesądzona.
Dla kibiców brzmi to jak początek końca przygody Lewandowskiego w Blaugranie, choć trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym klub tak po prostu rezygnuje z usług jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników na świecie.
Jedno jest pewne – nawet jeśli Barcelona nie przedłuży z nim kontraktu, Lewandowski nie będzie narzekał na brak ofert. Już teraz mówi się, że w przypadku odejścia z Europy mógłby trafić do Arabii Saudyjskiej, gdzie czekają na niego ogromne pieniądze i możliwość zakończenia kariery w roli megagwiazdy tamtejszej ligi.
De Jong priorytetem Barcelony
Podczas gdy przyszłość Lewandowskiego pozostaje otwarta, najważniejszym zadaniem dla Barcelony jest zatrzymanie Frenkiego de Jonga. Klub chce podpisać z nim umowę do 2029 roku, choć negocjacje komplikują kwestie finansowe związane z odroczonymi płatnościami i zamieszaniem wokół jego byłego agenta.
A co z innymi?
Eric Garcia jest już po pierwszych rozmowach z Deco, a obie strony patrzą na przyszłość pozytywnie. Z kolei młody Marc Bernal ma sprawę praktycznie załatwioną – jego umowa do 2029 roku została ustalona jeszcze po debiucie w pierwszym zespole i czeka tylko na oficjalne ogłoszenie.
Inaczej wygląda sytuacja Andreasa Christensena, dla którego na razie nie przewiduje się nowej umowy. Duńczyk może być jednym z zawodników, z którymi Barcelona nie będzie wiązała swojej długoterminowej przyszłości.
Dla Deco i zarządu Barcelony najbliższe miesiące mogą być trudniejsze niż całe letnie okno. Transfery przyciągają uwagę, ale to właśnie negocjacje kontraktowe przesądzą o kształcie drużyny na lata. A dla polskich kibiców kluczowe pytanie brzmi: czy Robert Lewandowski doczeka się jeszcze propozycji nowej umowy w Barcelonie, czy też już niedługo zobaczymy go w zupełnie nowej roli – może nawet w egzotycznej lidze za astronomiczne kwoty?
