Barcelona i Real Madryt obserwują sytuację Manchesteru City po doniesieniach, że klub miał zostać uznany za winnego 114 ze 115 zarzucanych mu naruszeń finansowych w Premier League. Rayan Cherki może znaleźć się w kręgu ich zainteresowań, jeśli konsekwencje tej sprawy wpłyną na plany kadrowe City.
Kara nie została jeszcze ustalona, a Manchester City ma odwołać się od werdyktu niezależnej komisji. Nie potwierdzono ani zakazu transferowego, ani obowiązku sprzedaży zawodników, dlatego na razie sprawa dotyczy przede wszystkim postępowania finansowego, a nie odejścia konkretnego piłkarza. Fichajes informuje, że Barcelona i Real Madryt śledzą rozwój wydarzeń, ale obecnie nie zabiegają aktywnie o Cherkiego.
Cherki już wpływa na grę City
Manchester City sprowadził go z Lyonu latem ubiegłego roku za 34 mln funtów i uważa za jednego z najcenniejszych graczy w zespole. Reprezentant Francji jeszcze przed transferem ugruntował pozycję jednego z najbardziej ekscytujących ofensywnych pomocników w Europie. Cherki szybko zaznaczył swoją obecność w drużynie: w czterech występach w Premier League strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty, a ponadto zagrał w Lidze Mistrzów.
Dwa gole strzelił w wygranym 4:1 spotkaniu z Crystal Palace, a wcześniej dwukrotnie asystował w meczu z Bournemouth. Kreatywność, umiejętność gry w środku pola oraz na skrzydle, a także pewność przy piłce mogą przyciągać kluby szukające wzmocnień w ofensywie. Wpływ Cherkiego na atak City jest już widoczny, a dotychczasowe występy pod wodzą Enzo Mareski wskazują, że może odegrać ważną rolę.
Na początku września Cherkiego łączono również z Bayernem Monachium i Paris Saint-Germain, a zainteresowane kluby miały obserwować go przed styczniowym oknem transferowym w 2027 roku. Jego wartość wyceniano wówczas na około 90 mln euro, lecz żaden z nich nie złożył oficjalnej oferty. Dopóki nie zakończy się procedura odwoławcza i nie zostanie ustalona kara dla City, ewentualny transfer pozostaje w sferze spekulacji, a pozycja Cherkiego w klubie wydaje się bezpieczna. Obecnie nic nie wskazuje na to, by Manchester City zamierzał sprzedać Francuza.
