Przejdź do treści

Aż siedem goli w meczu Chicago Fire. Lewandowski trafił dwa razy! [WIDEO]

Maksymilian Kotowski · 2 min czytania
Aż siedem goli w meczu Chicago Fire. Lewandowski trafił dwa razy!  [WIDEO]

Robert Lewandowski zakończył fazę zasadniczą MLS z przytupem. Polak dwukrotnie trafił z rzutów karnych i był blisko hat-tricka, ale jego gole nie wystarczyły Chicago Fire do zwycięstwa. Gospodarze trzykrotnie obejmowali prowadzenie, by ostatecznie przegrać z Columbus Crew 3:4 po bramce straconej w doliczonym czasie.

Lewandowski otworzył wynik już w 8. minucie. Po zagraniu ręką jednego z defensorów Columbus sędzia wskazał na jedenasty metr, a Polak podszedł do piłki i pewnie zmylił Patricka Schulte.

Chicago nie cieszyło się jednak z prowadzenia długo. W 16. minucie Gonzalo Tapia doprowadził do remisu, ale zaledwie kilka minut później gospodarze ponownie otrzymali rzut karny. Tym razem przewinienie popełniono na Philipie Zinckernagelu.

Lewandowski znów wziął odpowiedzialność na siebie. Tym razem uderzył inaczej niż przy pierwszej próbie, ale efekt był ten sam – piłka znalazła się w siatce i Chicago ponownie prowadziło.

Równie szybko przyszła jednak kolejna odpowiedź Columbus. Anass Zaroury wyrównał niemal natychmiast po wznowieniu gry, a defensywa Chicago po raz kolejny miała problem z utrzymaniem przewagi.

Jeszcze przed przerwą Lewandowski mógł skompletować hat-tricka. W doliczonym czasie pierwszej połowy Anton Salétros dośrodkował w jego kierunku, Polak doszedł do piłki, ale trafił w słupek. Na odbitą futbolówkę najszybciej zareagował Maren Haile-Selassie i to on dał gospodarzom prowadzenie 3:2.

Po przerwie Chicago przez dłuższy fragment potrafiło utrzymywać korzystny wynik, ale ponownie zawiodło w defensywie. W 62. minucie Tapia wykorzystał wolną przestrzeń za linią obrony, wbiegł w pole karne i po raz drugi tego dnia pokonał Chrisa Brady’ego.

Przy stanie 3:3 mogło się wydawać, że obie drużyny pogodzą się z remisem. Nic z tego. W trzeciej minucie doliczonego czasu obrona Chicago znów zachowała się źle we własnym polu karnym, a Brais Mendez wykorzystał sytuację i zapewnił Columbus zwycięstwo 4:3. Dla Crew ten gol miał ogromne znaczenie, bo przypieczętował ich awans do play-offów.

Chicago również nie musiało drżeć o swoją przyszłość. Zespół zakończył sezon zasadniczy na czwartym miejscu w Konferencji Wschodniej i zapewnił sobie przewagę własnego boiska w pierwszej rundzie play-offów.

Lewandowski zakończył natomiast sezon zasadniczy z dziewięcioma golami i pięcioma asystami. Dublet przeciwko Columbus był jego drugim meczem z co najmniej dwoma trafieniami w barwach Chicago.

Przypominamy, że całą fazę play-off MLS można oglądać za darmo w STS TV.

Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Przejście do zakładki „Zakłady live"
  4. Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)

Reklama · 18+

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram REKLAMA · 18+
verified_user Superbet
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram bolt REKLAMA · 18+
% Superbet
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+
verified 500 zł za gola Barcelony z Atletico!
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+