Aubameyang krytykuje Mikela Artetę. Odejście nie zakończyło konfliktu

Sebastian MichalskiSebastian Michalski
3 lutego 2022 18:27
Aubameyang krytykuje Mikela Artetę. Odejście nie zakończyło konfliktu

Konflikt Pierra-Emericka Aubameyanga z Arsenalem był jednym z najgłośniejszych tematów zimowego okna transferowego. Napastnik znacznie obniżył loty na boisku i sprawiał w ostatnim czasie dużo problemów dyscyplinarnych. Po jego odejściu echo konfliktu nie mija, a w ostatnim czasie postanowił uderzyć w mediach w byłego trenera.

Mikel Arteta krytykowany

Aubameyang ostatni swój mecz w barwach Arsenalu rozegrał na początku grudnia i od tego czasu Mikel Arteta nie sięgał po niego, głównie z przyczyn poza boiskowych. Sprawiający problemy Gabończyk od tego czasu został jasno skreślony ze składu i wręcz wypychany z klubu. Choć jeszcze przed oknem transferowym wiadomo było, że odejdzie, przenosiny do Barcelony sfinalizowano dopiero w jego ostatnim dnu i nie obyło się bez problemów.

Teraz Pierre-Emerick Aubameyang rozpoczyna nowy etap w swojej karierze i poszuka optymalnej dyspozycji w barwach FC Barcelony. Ledwo 3 dni po dołączeniu do klubu, postanowił jednak uderzyć w swojego byłego trenera Mikela Artetę:

"To były skomplikowane miesiące, ale myślę, że piłka czasem taka bywa. Z mojej strony nigdy nie chciałem zrobić nic złego. Męślę, że to przeszłość i teraz chcę skupić sie na mojej teraźniejszości. To moja odpowiedź."

"Myślę, że problem leżał tylko po stronie Artety i to on podjął decyzję. Nie mogę powiedzieć wiele, nie byłem szczęśliwi i to tyle. To wydarzyło się tak po prostu. Nie byłem zbyt szczęśliwy, pozostałem spokojny i to tyle"

Kadencje Mikela Artety trudno ocenić jednoznacznie i wiele można mu zarzucić, jednak to nie pierwszy raz, kiedy Gabończyk krytykuje osoby z którymi pracował wcześniej. Podobna atmosfera towarzyszyła odejściu Aubameyanga z Borussii Dortmund do Arsenalu, kiedy całą winą obarczył prezesa Borussii Hansa-Joachima Watzke, którego na swoich mediach społecznościowych nazwał wprost "klaunem".

Teraz niepokorny Gabończyk rozpoczyna etap kariery w FC Barcelonie, czy tym razem obejdzie się bez konfliktu?

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!