Atlético Madryt rozważa styczniowe sprowadzenie Mikela Merino z Arsenalu. W grę ma wchodzić wypożyczenie 30-letniego reprezentanta Hiszpanii z opcją wykupu za 30 mln euro, ale nie ma informacji o złożeniu formalnej oferty.
Fichajes informuje, że zespół Diego Simeonego analizuje możliwość wypożyczenia pomocnika, a następnie podjęcia decyzji o transferze definitywnym. Taka konstrukcja pozwoliłaby Atlético przez sezon sprawdzić Merino przed wydaniem 30 mln euro. Na razie jest to jedynie rozważany wariant, nie uzgodnione warunki ani zaakceptowana wycena zawodnika. Do rozmów i ewentualnego porozumienia potrzebne byłyby decyzje wszystkich stron.
Ograniczona rola w Arsenalu
Merino ma w tym sezonie trudności z regularną grą w Arsenalu. Wystąpił dziewięć razy w Premier League, ale spędził na boisku łącznie tylko 183 minuty i tylko raz znalazł się w podstawowym składzie. Nie strzelił gola ani nie zanotował asysty w lidze. W Lidze Mistrzów rozegrał trzy spotkania, w których uzbierał 135 minut, a w Pucharze Ligi zdobył bramkę.
Hiszpan trafił do Arsenalu z Realu Sociedad w sierpniu 2024 roku za 37,5 mln euro. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2028 roku, więc londyńczycy zachowują kontrolę nad przyszłością zawodnika i nie muszą się spieszyć z zaakceptowaniem niekorzystnej propozycji. Sam ograniczony czas gry w Premier League nie przesądza jednak, że klub zgodzi się na jego odejście w środku sezonu. Arsenal musiałby także rozważyć, czy może pozwolić sobie na utratę pomocnika bez odpowiedniego zabezpieczenia w środku pola.
Atutem Merino jest wszechstronność. Może grać jako defensywny lub środkowy pomocnik, a w razie potrzeby występował też wyżej. Dla Simeonego oznaczałby dodatkową opcję taktyczną, przydatną w zależności od przeciwnika. Trener mógłby od razu skorzystać także z fizyczności i inteligencji pozycyjnej Hiszpana. Merino dobrze zna hiszpański futbol: przed przeprowadzką do Londynu spędził sześć sezonów w Realu Sociedad, w barwach którego rozegrał 190 meczów LaLigi i strzelił 20 goli.
Pomocnikiem interesuje się również Real Madryt, który rozważa pozyskanie go w 2027 roku; nie przesądzono przy tym, czy chodzi o zimowe, czy letnie okno transferowe. W przypadku Atlético wypożyczenie z opcją wykupu ograniczyłoby ryzyko związane z wydaniem 30 mln euro na 30-letniego piłkarza, który ostatnio występował rzadko. Powrót do LaLigi nie wymagałby adaptacji do nowej ligi ani kultury. Nie wiadomo jednak, czy sam Merino uznałby Atlético za właściwy krok. Jeśli zależy mu na regularnych występach z myślą o kadrze, powrót do Madrytu mógłby dać mu taką szansę. Na razie jednak transfer pozostaje jedynie opcją, a nie tematem zaawansowanych negocjacji.